Zwycięstwo przyszło w bólach

W swoim drugim meczu, podczas XVI Memoriału Huberta Jerzego Wagnera reprezentacja Polski pokonała Francję 3:2. Tym razem zwycięstwo nie przyszło tak łatwo jak w meczu z Kanadą, a gra naszych reprezentantów falowała. „Biało-czerwoni” przezwyciężyli jednak kryzys i wygrali spotkanie.

W porównaniu do meczu z Kanadą, trener Vital Heynen dokonał jednej zmiany w wyjściowym ustawieniu. Na pozycji środkowego, Piotra Nowakowskiego zastąpił Michał Bieniek. Środek nie funkcjonował jednak tak dobrze jak w piątkowym spotkaniu. Na początku meczu Jakub Kochanowski i wspomniany Bieniek zdobyli co prawda kilka punktów, ale później Francuzi dobrze się już ustawiali i blokowali albo bronili ataki z „krótkiej”. Na pierwszej przerwie technicznej co prawda przegrywali dwoma punktami, ale później sami wyszli na takie prowadzenie i w szeregach polskiej reprezentacji zrobiło się trochę nerwowo. Nasi reprezentanci szybko jednak wyszli z tych opałów i końcówka należała do nich. Środkowi w ataku nie imponowali, ale bardzo dobrze dyrygowali blokiem. Francuzi nie mogli sobie z tym poradzić i po drugiej przerwie technicznej stracili kilka punktów. W końcówce „biało-czerwoni” stracili koncentrację i pozwolili rywalom doprowadzić do remisu 23:23. W efekcie losy seta ważyły się bardzo długo, ale ostatecznie to Polacy zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Francuzi jednak nie przejęli się porażką i drugiego seta zaczęli od prowadzenia 4:1. Przez prawie całego seta utrzymywała się czteropunktowa przewaga „Trójkolorowych”. Polacy gonili, co jakiś czas zmniejszali stratę, ale ani razu nie doprowadzili choćby do remisu i przegrali drugą partię.

W trzeciej partii Francuzi również dominowali. Na drugiej przerwie technicznej prowadzili już sześcioma punktami i losy seta były praktycznie rozstrzygnięte. W końcówce Polacy się jednak obudzili. Zmniejszyli dystans do dwóch punktów, doprowadzając do stanu 21:25. Ostatnie punkty tego seta były więc bardzo emocjonujące, ale Francuzi nie dali sobie zrobić krzywdy i wyszli w tym meczu na prowadzenie.

Czwarty set był już bardziej wyrównany. Polacy zagrali w nim lepiej, niż w poprzednich dwóch partiach. Kluczem była przede wszystkim lepsza gra w ataku. „Biało-czerwoni” kończyli więcej piłek, poprawili też przyjęcie i od razu przełożyło się to na zdobycz punktową, która dała im zwycięstwo.

Tie-break rozpoczął się od prowadzenia Polski 3:0. Francuzi zdobyli jednak 4 punkty z rzędu i trener Vital Heynen poprosił o czas. Francuzi jednak nie odpuszczali i wyszli na dwupunktowe prowadzenie. „Biało-czerwoni” obudzili się jednak w idealnym momencie i od stanu 10:11, zdobyli 3 punkty z rzędu. Przewagę utrzymali już do końca i wygrali mecz.

Po dwóch meczach Francja straciła szansę na zwycięstwo w memoriale, bo w piątek przegrała z Rosją 1:3. Polska z kolei po dwóch spotkaniach ma na koncie 5 punktów, ale w niedziele czeka naszych siatkarzy arcytrudne spotkanie z Rosją.

Polska – Francja 3:2 (30:28, 21:25, 22:25, 25:22, 15:13)

Polska: Kurek, Łomacz, Kubiak, Śliwka, Kochanowski, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Szalpuk, Konarski, Kwolek, Wojtaszek (libero)

Francja: Patry, Toniutti, Tillie, Ngapeth, Le Roux, Le Goff, Grebennikov (libero) oraz Rossard, Bultor, Brizard, Lyneel

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress