Zwycięska Wisła, niezły Peszko i kapitan Błaszczykowski

Wisła Kraków znajduje się na dobrej drodze przed rozpoczęciem rundy wiosennej Ekstraklasy. Sparing ze słowacką Żyliną był ostatnim sprawdzianem formy przed zbliżającym się wyjazdowym meczem z Górnikiem Zabrze. Test został zaliczony – Wisła wygrała 1:0 po golu Sławomira Peszki.

Mecz towarzyski z MSK Żyliną był pierwszym po zimowym zgrupowaniu w Turcji. Wiślacy z obozu w Antalyi wrócili w środę i kontynuowali przygotowania w bazie treningowej w Myślenicach. Na dzisiejsze spotkanie trener Maciej Stolarczyk posłał do boju, na tę chwilę, najmocniejszą „11”.

Krakowianie już od pierwszych minut meczu narzucali swój styl gry. Szczególnie aktywni byli na skrzydłach, którymi konstruowali akcje ofensywne. Przeszywające boisko wszerz podania diagonalne i długie piłki prostopadle sprawiały, że goście ze Słowacji mieli sporo problemów z upilnowaniem zawodników Wisły Kraków.

Duża wymienność pozycji, wysokie tempo rozgrywania akcji i pomysł na grę w końcu musiał zamienić się na bramkę. Miało to miejsce dokładnie w 22. minucie spotkania, kiedy to dośrodkowanie Krzysztofa Drzazgi z prawej strony wykorzystał Sławomir Peszko. Były reprezentant Polski był aktywny na przestrzeni całego meczu, czym dał jasny sygnał, że jeszcze nie zapomniał, jak gra się w piłkę.

Jego dobra gra nie uszła uwadze licznie zgromadzonej publiczności. Kilkukrotnie dało się słyszeć skandowane imię i nazwisko 34-latka, a nawet nieoficjalny pseudonim – Atmosferić. „Liczę na Sławka. Uważam, że jest to dobry, doświadczony zawodnik. Myślę, że w naszym zespole się szybko zaaklimatyzuje i pokaże swoje możliwości.” Tymi słowami Maciej Stolarczyk podsumował grę nowego nabytku Białej Gwiazdy.

Skromne prowadzenie 1:0 mógł podwyższyć Drzazga, ale spudłował z 11. metrów. Pierwsza połowa w wykonaniu Wiślaków była więcej niż dobra. Mimo wielu problemów, zawirowań i sporego przetasowania zespołu, podopieczni Maciej Stolarczyka prezentują się naprawdę obiecująco, co napawa optymizmem sympatyków Białej Gwiazdy.

Druga część meczu wyglądała zgoła inaczej w porównaniu ze swoją poprzedniczką. Krakowianie wyraźnie spuścili z tonu, a inicjatywę przejęli goście prowadzeni przez Jaroslava Kentosa. W miejsce nowego kapitana Wisły, Jakuba Błaszczykowskiego, wskoczył Maciej Śliwa, a Patryka Plewkę zastąpił Łukasz Klemenz.

Śliwa już po kilkunastu minutach musiał opuścić plac gry po tym, jak zderzył się z jednym z przeciwników. Ból nie dał za wygraną – do szatni został wniesiony na plecach trenera przygotowania fizycznego, pana Wojciecha Żuchowicza.„Na pierwszy rzut oka jest to mocniejsze zbicie. Nie jest to nic poważnego” – skomentował po meczu Stolarczyk.

Drugi z zmienionych, Patryk Plewka, w ostatnich dniach otrzymał ofertę zmiany klubu. Mimo skromnego budżetu Wisły, nie każdy zawodnik jest na sprzedaż. A przynajmniej nie za niską kwotę. „Komunikat mam taki, że oferta za Plewkę, jaką dostał klub, jest za niska” – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Mimo ambitnych ataków przyjezdnych ze Słowacji, blok defensywny krakowian spisywał się solidnie i do ostatniego gwizdka arbitra, nie skapitulował. Praca na zgrupowaniu w Turcji nie poszła na marne – ostatni raz Wisła zachowała czyste konto w lidze 7 października w derbach z Cracovią! Szmat czasu.

Trener Stolarczyk o…

O sparingu: „Żylina to wymagający przeciwnik. Były momenty, w których zespół pokazał swoje możliwości i chciałbym, żebyśmy to w większym stopniu utrzymywali w czasie meczu. Mamy jeszcze kilka elementów, nad którymi musimy popracować, ale z pewnością zwycięstwo to jest coś, co buduje morale zespołu.”

O Vukanie Saviceviciu: „Cieszę, się, że jest Vukan, co daje nam większe pole manewru. Wiadomo też, że musi odbyć się proces jego wkomponowania w zespół, także Savicevic jest spokojnie przez nas wprowadzany do zespołu.”

O transferach: „Liczę na kolejne wzmocnienia drużyny. Nie chcę póki co niczego zdradzać. Mówiłem, że chcę, by została wzmocniona każda formacja, co byłoby z korzyścią jeśli chodzi o rywalizację i utrzymanie wysokiego poziomu w zespole.”

O kontuzjowanych: „Brożek, Grabowski i Słomka wracają do treningów od przyszłego tygodnia. Jeśli chodzi o Boguskiego i Bartosza, to potrzebują oni jeszcze trochę czasu. Buksa zmaga się z drobnym urazem”

O opasce kapitańskiej: „Rafał Boguski przekazał opaskę kapitańską Kubie Błaszczykowskiemu. To była autonomiczna decyzja Rafała. Z mojej strony ogromny szacunek dla niego, bo wykazał się dużą dojrzałością. Kuba podziękował drużynie za zaufanie.

Wisła Kraków – MSK Żylina 1:0 (1:0)

Bramka: Peszko 22′

Wisła Kraków: Lis- Palčič, Wasilewski (70’ Burliga), Sadlok, Pietrzak – Peszko (76’ Morys), Plewka, Basha (45’ Klemenz), Błaszczykowski (45’ Śliwa; 82’ Hoyo-Kowalski) – Drzazga, Kolar
MŠK Žilina (pierwszy skład): Volesak, Kasa, Minarik, Sluka, Kralik, Anang, Mihalik, Kacer, Diaz, Pecovsky, Bozenik
Jan Broda

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress