Wolę sport na żywo

Gdybyście mieli wybrać pomiędzy obejrzeniem w TV Gran Derbi lub na żywo Derbów Małopolski pomiędzy Termalicą Nieciecza i Sandecją Nowy Sącz, to jaki byłby Wasz wybór? Dla mnie odpowiedź jest prosta, wybrałbym się do Niecieczy i nawet jak by się okazało, że Real z Barceloną zagrały kosmiczny mecz, a na stadionie „Słoników” wiało nudą, to i tak bym nie żałował. Uważam, że nawet najlepszy mecz w oglądany w TV, nie dostarczy tylu emocji co taki, który zobaczyło się na żywo. Podobnie mam z innymi dyscyplinami, nie tylko z piłką nożną. Muszę tu jednak przyznać, że inne dyscypliny oglądam częściej w TV niż futbol, wynika to głównie z braku zamienników. Meczów piłkarskich jest bardzo dużo i nie ma problemu, by jakiś w weekend zobaczyć na żywo, inaczej sprawa ma się z innymi dyscyplinami. W moim przypadku są to biathlon i kajakarstwo slalomowe, tych zawodów nie ma za dużo w Polsce, w porównaniu do innych dyscyplin i czasem trzeba ratować się transmisją w TV. Jednak jeśli tylko mam taką możliwość to wolę pojawić się na zawodach osobiście.

Pierwszym powodem są emocje, dużo emocji, prawdziwy ogrom emocji, przed odbiornikiem nie będziemy w stanie ich doświadczyć w taki sam sposób. Smutek, złość, zły szczęścia, radość to wszystko widziane z bliska jest naprawdę wspaniałe.
Drugim powodem jest sposób odbioru wydarzenia, będąc na stadionie, lub innym obiekcie sportowym, trzeba poświęcić więcej uwagi zawodom, chwila nie uwagi i nie zobaczymy bramki. Oglądając transmisję nawet jak przegapimy gola, po chwili zobaczymy powtórkę, a jeszcze w przerwie ją przypomną i podobnie po meczu. Oczywiście w przy obecnym postępie technologicznym, można powtórkę zobaczyć też będąc na stadionie, wystarczy odpalić Internet w telefonie i bramkę znajdziemy.
Trzecim powodem, dlaczego wolę osobiście pojawić się na zawodach są wszystkie dodatkowe efekty, pogoda, doping, oprawy i wiele innych. Jako przykład weźmy żużel, sport, który jako dziecko oglądałem w TV. Obecnie nie wyobrażam sobie, by nie iść na speedway, ryk silników, zapach spalonego oleju, pył, to wszystko tworzy wyjątkową otoczkę, której transmisja nie jest w stanie oddać.

Oczywiście oglądanie transmisji, też ma swoje plusy. Poza wspomnianym wcześniej powtórkami, są też statystki, komentarz, wygoda siedzenia w domu, łatwy dostęp, czy też możliwość oglądania kilku wydarzeń jednocześnie. Mam znajomego, który chodzi na mecze swojej drużyny, a później zdarza mu się oglądać retransmisję i jego zdaniem w TV zawsze mecz wygląda lepiej niż na stadionie, ja mam dokładnie na odwrót.

Powyższy tekst jest subiektywna opinia autora, nie musisz się z nią zgadzać.

Waldemar Ignaciuk

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress