Wisła znowu z licencją, ale drużyna dopiero się buduje

Sytuacja finansowa i organizacyjna w Wiśle Kraków powoli się stabilizuje. Sportowo nie wygląda to na razie aż tak dobrze. „Biała Gwiazda” przegrała ostatni sparing przed wylotem na zgrupowanie do Turcji.

żródło: dziennikpolski24.pl

W środę Wisła leci na zgrupowanie. Do samolotu wsiądzie 25 zawodników. W tej grupie zabraknie Rafała Boguskiego, Pawła Brożka, Jakuba Bartosza i Marcina Grabowskiego, którzy są kontuzjowani i będą leczyć się w Myślenicach. Z drużyną nie poleci też Lucas Guedes, który ostatnio był testowany, choć Wisła definitywnie z niego nie zrezygnowała. Nie wiadomy jest los Wojciecha Słomki. On przed wtorkowym sparingiem z Puszczą Niepołomice nabawił się urazu kolana i udał się na prześwietlenie. W tym meczu zagrali nowi piłkarze „Białej Gwiazdy”, Łukasz Burliga i Lukas Klemenz. Obaj przyszli z Jagiellonii Białystok w ramach wymiany za Martina Kostala i Jesusa Imaza. Wcześniej do „Jagi” odszedł też Zoran Arsenić. „Bury” wraca na Reymonta po prawie trzech latach. W jaki sposób ponownie znalazł się w Wiśle? – Przede wszystkim chciałem potrenować. Rozwiązałem kontrakt z Jagiellonią i nie chciałem trenować sam. Tak się złożyło, że przez problemy klubu, trener Stolarczyk był zainteresowany tym, żebym mógł tu trenować – zdradził Burliga i dodał –  Razem z Arkiem Głowackim daliśmy sobie trochę czasu. Zobaczyłem, że sytuacja idzie w dobrym kierunku. Arek i trener chcieli żebym został. Kuba Błaszczykowski też mnie do tego namawiał, więc nie wypadało mu odmówić.

Część pensji Burligi nadal będzie płacić Jagiellonia. Piłkarz opowiedział, jak do tego doszło. – Rozstałem się w zgodzie z prezesem Kuleszą. Jesteśmy w bardzo dobrych relacjach. Zostałem częścią transakcji pomiędzy Wisłą, a Jagiellonią i prezes zgodził się dopłacać część pieniędzy. To jest związane z moim rozliczeniem się z Jagiellonią, w związku z rozwiązaniem kontraktu, ale myślę, że jest to dobre rozwiązanie i dla Wisły i dla mnie, bo też mam pewność, że część kontraktu dostanę, a przychodzę tu za darmo. Wisła nie musiała za mnie nic płacić, więc w tej chwili mało obciążam budżet, bo wiadomo, że sytuacja klubu nie jest najlepsza. Taki stan rzeczy będzie miał miejsce tylko do końca sezonu, bo Burliga podpisał umowę na pół roku. W futbolu raczej nie zdarzają się tak krótkie umowy. Piłkarz opowiedział, dlaczego zdecydował się na takie rozwiązanie. – Rozmawialiśmy z Arkiem o tym, że nie wiadomo, jak się wszystko potoczy. Jeśli będzie wszystko dobrze, to być może zostanę tutaj dłużej, bo Wisła będzie miała pierwszeństwo w negocjacjach. Myślę, że to jest bezpieczne rozwiązanie, zarówno dla mnie, jak i dla Wisły. Na ile będę mógł to pomogę i mam nadzieję, że swoją postawą przez te pół roku przekonam na tyle, żeby ten kontrakt przedłużyć, na jakiś korzystniejszych warunkach i na dłuższy okres.

Z kolei dla Klemenza jest to pierwsza styczność z krakowskim klubem, choć przyznał, że zna kilku piłkarzy z obecnego składu oraz trenera Stolarczyka, który pracował z nim w kadrze młodzieżowej. – Przyszedłem tu razem z „Burym”. Oprócz niego znam też Wojtka Słomkę, z którym grałem wcześniej. Z większością chłopaków znam się z Ekstraklasy, ale potrzebuję chwili na aklimatyzację. Trener  też mnie zna. Wie, że się nigdy nie obrażam, obojętnie czy gram, czy nie. Może to jest właśnie powód dla którego nie gram (śmiech). Nawzajem sobie ufamy.

Obaj zawodnicy na pewno będą bardzo przydatni, bo są uniwersalni. W sparingu z Puszczą, Klemenz zagrał jako defensywny pomocnik, ale docelowo ma być alternatywą na środku obrony. Na tych samych pozycjach może występować też Burliga, ale najlepiej czuje się na boku obrony lub na skrzydle. Zagrali oni w pierwszej połowie sparingu z Puszczą i zaprezentowali się mocno przeciętnie. Do przerwy Wisła nie grała najlepiej i tylko remisowała. Dobrze układała się za to współpraca pomiędzy napastnikami „Białej Gwiazdy”, Krzysztofem Drzazgą i Marko Kolarem. W 37. minucie zawodnik, który ostatnio był wypożyczony do Niepołomic, otworzył drogę do bramki swojemu koledze, a ten wykorzystał sytuację sam na sam i wyrównał stan meczu.

W drugiej części na boisku pojawili się juniorzy wsparci Michałem Buchalikiem. Nie udało się im utrzymać korzystnego wyniku ale zaprezentowali się korzystnie, a swoją bramkę zdobył Aleksander Buksa. On prezentuje się bardzo dobrze, ale Maciej Stolarczyk był zadowolony z całej grupy młodych piłkarzy. – Buksa ma duży potencjał. Hoyo-Kowalski też dobrze zagrał, ale czeka ich dużo pracy. Mają potencjał, ale są bardzo młodzi i musimy w odpowiedni sposób ich pokierować. To samo dotyczy też innych zawodników. Wszyscy, którzy zagrali w drugiej połowie, polecą do Turcji – powiedział trener Wisły.

Wynik tego meczu nie nastraja pozytywnie, ale nie o to chodzi w sparingach. Ważne, że Wisła może już w spokoju przygotowywać się do rundy wiosennej, bo odzyskała licencję, co szkoleniowiec również skomentował. – To na pewno pokazuje, że klub jest przejrzysty, że ta restrukturyzacja, która została wdrożona kilka tygodni temu, zaczęła działać i federacja ufa temu, co się dzieje. Dla nas to pozytywny aspekt, ale każde inne rozwiązanie by nas zaskoczyło, bo przygotowujemy się normalnie do spotkania z Górnikiem Zabrze i to jest dla nas kluczowe, a ta decyzja pokazuje, że klub idzie w dobrą stronę. Na pewno łatwiej szukać piłkarzy, bo wizerunek klubu ociepla się z dnia na dzień. Te pozytywne informacje, które napływają, pozwalają patrzeć z optymizmem w przyszłość – powiedział.

Wisła Kraków – Puszcza Niepołomice 2:3

Bramki: 37’ Kolar, 52’ Buksa – 29’ Widejko, 67’, 87’ Tomalski

Wisła Kraków: 1. Mateusz Lis (46, 22. Michał Buchalik) – 29. Matej Palčič (46, 33. Daniel Morys), 30. Łukasz Burliga (46, 45. Daniel Hoyo-Kowalski), 27. Marcin Wasilewski (46, 47. Kacper Laskoś), 2. Rafał Pietrzak (46, 49. Piotr Świątko) – 16. Jakub Błaszczykowski (46, 80. Patryk Plewka), 43. Dawid Szot (46, 34. Dawid Malik), 32. Lukas Klemenz (46, 42. Patryk Moskiewicz), 31. Krzysztof Drzazga (46, 15. Lucas Guedes), 26. Kamil Wojtkowski (46, 70. Maciej Śliwa) – 24. Marko Kolar (46, 44. Aleksander Buksa)

Puszcza Niepołomice: (I połowa) 99. Miłosz Mleczko – 20. Łukasz Furtak, 5. Konrad Stępień, 23. Piotr Stawarczyk, 6. Michał Mikołajczyk – 8. Łukasz Szczepaniak, 16. Przemysław Sajdak, 11. Marcin Stefanik, 26. Bartosz Widejko, 9. Jozef Dolný – 3. Marcin Orłowski. (II połowa) 12. Bartosz Przybysz – 4. Jakub Zagórski, 18. Michał Zając, Mateusz Bartków, 2. Patryk Kura – zawodnik testowany, 7. Marcel Kotwica, 25. Wiktor Żytek, 13. Bartosz Żurek, 15. Serhij Napołow – 10. Hubert Tomalski

Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków)

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress