Wisła uruchomiła nową sekcję i już planuje kolejne

Chodź sytuacja finansowa Wisły Kraków dalej pozostawia wiele do życzenia, to jednak klub może sobie pozwolić na wsparcie wartościowych inicjatyw. Tak stało się w przypadku krakowskiej drużyny blind footballu, która będzie grała z białą gwiazdą na piersi.

foto: YouTube

Wisła Kraków nawiązała współpracę z drużyną Tyniecka Nie Widzę Przeszkód, która występuje w rozgrywkach piłki nożnej dla niewidomych. Teraz piłkarze tego klubu będą występować pod szyldem Wisły. – Bardzo się cieszę, że po raz kolejny świadkami wydarzenia, które myślę, że będzie historycznym. Ta historia zaczęła się już 3 lata temu. Wtedy było pierwsze zaproszenie na Tyniecką. Pojechali tam zawodnicy Wisły z rocznika 2004. Było też kilku starszych, którzy na rynku rozgrywali pokazowe spotkanie. Tak to się zaczęło. Później przypadkowo spotkaliśmy się z Marcinem przy hali Wisły, odnowiliśmy naszą znajomość i dalej potoczyło się to już dynamicznie. Od stycznia było sporo spotkań, rozmów. No i dziś mamy fajne, historyczne wydarzenie, które pozwoli rozwijać piłkę dla osób niewidzących w Polsce i mam nadzieję, że zmobilizuje też inne kluby, aby takie sekcje otwierały – powiedział prezes Wisły, Rafał Wisłocki.

Bardzo zadowolony z nawiązania tej współpracy był też założyciel i kapitan Tynieckiej, Marcin Ryszka. – Bardzo się cieszę, że możemy się spotkać w tak uroczystej chwili. Gdy byłem dzieckiem i ktoś powiedziałby mi, że takie wydarzenie będzie miało miejsce, to bym w to nie uwierzył. To wszystko potoczyło się bardzo szybko. Formalnie, jako drużyna „Tyniecka Nie Widzę Przeszkód” powstaliśmy w 2015 roku. Tyniecka dlatego, że szkoła dla niewidomych znajduje się właśnie przy ulicy Tynieckiej. Stamtąd się wszyscy wywodzimy. „Nie Widzę Przeszkód” to hasło, które przyświeca nam w naszym dążeniu do celu. Trochę żal, że musimy się rozstać z tą nazwą i naszym hasłem, ale myślę, że nadal będzie ono przez nas wyznawane. Stajemy się teraz Wisłą Kraków – Blind Football. To nazwa, której nie musimy nikomu przedstawiać. Wisła to 13-krotny mistrz Polski i jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich drużyn w Europie. Idziemy w stronę standardów europejskich. Takie kluby jak Schalke 04 Gelsenkirchen, Borussia Dortmund, Anderlecht Bruksela, również posiadają sekcje blind footballu. Mam nadzieję, że ta umowa pomiędzy fundacją „Nie Widzę Przeszkód” i Wisłą spowoduje, że będziemy mogli reklamować naszą dyscyplinę, a przy współpracy z klubem będziemy pokazywać, że piłka nas łączy, że piłka jest jedna. Mamy kilka pomysłów na to, jak ta współpraca mogłaby wyglądać. My jako zawodnicy blind footballu będziemy chcieli brać czynny udział w życiu Wisły Kraków. Mam nadzieję, że wszystko będzie się dobrze układało. Jeśli przez wszystkie kwestie organizacyjne będziemy przechodzili tak, jak do tej pory, to jestem spokojny – powiedział i dodał, że za kilka tygodni Wisła znowu zmierzy się z Schalke 04 Gelsenkirchen, tym razem w blind footballu. – W ostatni weekend kwietnia wyjeżdżamy na pierwszy turniej jako Wisła Kraków. Jedziemy do Gelsenkirchen. Po 16 latach znowu Wisła zmierzy się z Schalke.

Nowa inicjatywa może też liczy na wsparcie miasta. – Cieszę się, że doszło do połączenia sił. Uważam to za bardzo dobry kierunek. Blind football jest zaprzyjaźniony też z miastem od paru lat. Staramy się wspierać drużynę, która w Krakowie powstała. Stąd dzięki uprzejmości m.in. pana prezydenta pojawiły się bandy, które były niezbędne do rozgrywania meczów. Dalsza współpraca doprowadziła do tego, że sprowadziliśmy do Krakowa mistrzostwa Europy Dywizji B, czyli tych drużyn z trochę niższego poziomu reprezentacyjnego. Przy współudziale finansowym miasta, takie mistrzostwa się odbyły. Myślę, że nasze zaangażowanie w działalność tej sekcji będzie utrzymywane co najmniej na takim poziomie, jak dotychczas, bo warto. To jest coś wyjątkowego. Blind football czy też amp football, o którym ostatnio również jest głośno. Za tym wszystkim kryją się wspaniali ludzie. Dzięki temu, że uprawiają sport, podnoszą wartość piłki nożnej i pokazują, że w każdej sytuacji można w tej piłce znaleźć trochę radości – powiedział Doradca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Sportu, Janusz Kozioł.

Gra pod szyldem Wisły Kraków otwiera przed ekipą blind footballu nowe perspektywy. Nowym sponsorem drużyny została firma bukmacherska LV Bet, która wspiera też piłkarzy „Białej Gwiazdy”. Marcin Ryszka zdradził też, że drużyna swoje mecze będzie rozgrywać na boisku przy Placu Na Groblach, ale w dalszej perspektywie być może będzie gościć na Reymonta. Z kolei prezes Rafał Wisłocki zdradził, że w planach jest też stworzenie drużyny amp futbolu i sekcji kobiecej. Do ideału brakuje tylko przywrócenia ekipy futsalu.

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress