Wisła nie wykorzystała szansy na trzy punkty. Cracovia nie ma nawet jednego

Wisła Kraków bezbramkowo zremisowała z Arką Gdynia. ,,Biała Gwiazda” przerastała rywali w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła, ale nie potrafiła zdobyć bramki nawet z rzutu karnego. Gorzej spisała się Cracovia, która z Wrocławia wyjechała bez punktów.

Od początku to Wisła częściej utrzymywała się przy piłce. Piłkarze ,,Białej Gwiazdy” atakowali głównie skrzydłami. Jednak już na samym początku mogli wpaść we własną pułapkę, bo Rafał Pietrzak za lekko podawał do Michała Buchalika i Luka Zarandia był blisko przejęcia piłki. Bramkarz Wisły zdążył ją jednak wybić.

Choć krakowianie swoich szans szukali głównie po dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska, to w 7. minucie mogli zdobyć bramkę, po akcji środkiem Jesusa Imaza. Hiszpan ,,sklepał” piłkę z dwoma kolegami i oddał strzał z ok. 16. metrów. Trafił jednak prosto w golkipera Arki.

W kolenych minutach Wisła nadal prowadziła grę, ale nie potrafiła stworzyć sobie klarownych okazji. Arka umiejętnie się broniła. Dośrodkowania lądowały na głowach gdynian, a strzały były blokowane.

W końcu, podopieczni Zbigniewa Smółki popełnili błąd. Konkretnie, zrobił to Pavels Steinbors, który w 23. minucie podał zagrał tak niefortunnie, że piłka wylądowała pod nogami Imaza, stojącego tuż pod polem karnym. Hiszpan podprowadził sobie piłkę, ale chyba za bardzo się ,,podpalił” i uderzył bardzo niecelnie. Po upływie pół godziny gry, zmarnował jeszcze lepszą sytuację. Blisko bramki gości, piłkę odzyskał Patryk Małecki i natychmiast popędził z nią w kierunku pola karnego. Świetnie wyłozył piłkę Imazowi, który jednak przy oddawaniu strzału poślizgnął się. W efekcie pomylił się o kilka centymetrów.

Podopieczni Macieja Stolarczyka nie załamywali się jednak kolejnymi zmarnowanymi szansami i dalej naciskali. Za wszelką cenę chcieli zdobyć bramkę, jeszcze przed przerwą. Ta sztuka jednak się im nie udała. W końcówce pierwszej połowie z daleka uderzał jeszcze Zdenek Ondrasek, ale jego strzał był niecelny i Arka mogła cieszyć się, że nie schodziła do szatni z bagażem kilku bramek.

Druga połowa miała podobny przebieg, jak pierwsza. Tym razem jednak Wisła stwarzała zagrożenie nie tylko z gry, ale także po stałych fragmentach. Arka odpowiedziała w 59. minucie. Z daleka uderzał Andrey Bogdanov, ale piłka po nodze jednego z krakowian opuściła boisko. Był to pierwszy strzał Arki w tym meczu. W odpowiedzi, podobnej próby podjął się Dawid Kort, ale skutek był taki sam. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w polu karnym gdynianie co prawda wybili piłkę, ale zagrożenie nie minęło, bo faulowany w polu karnym był Zdenek Ondrasek. Sędzia bez zawahania wskazał na wapno, choć konsultował się jeszcze z arbitrami VAR. Do jedenastki podszedł Rafał Boguski, ale uderzył fatalnie i Steinbors odbił piłkę. Kapitan Wisły próbował jeszcze dobijać, ale uderzył wysoko nad bramką. Chwilę później na boisku pojawił się Martin Kostal i już minutę po wejściu, groźnie strzelał zza pola karnego. Steinbors jednak wykazał się po raz kolejny i sparował na poprzeczkę, po czym opuściła ona bosko. Po wrzutce z narożnika boiska, głową strzelał Jakub Bartkowski, ale nie trafił w bramkę. Do końca spotkania Wisła miała jeszcze kilka szans, ale nie stworzyła sobie juz żadnej stuprocentowej okazji. W efekcie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, za który Arka powinna krakowianom dziękować, bo w tym meczu nieistniała.

W sobotę grała też Cracovia, ale nie spisała się najlepiej. Przegrała we Wrocławiu 1:3 i była wyraźnie słabsza od Śląska i widać, że drużynę Michała Probierza czeka jeszcze dużo pracy, żeby włączyć się do walki o mistrzostwo, co deklarował szkoleniowiec. Jedyną bramkę dla ,,Pasów” zdobył ich nowy zawodnik, Gerard Oliva.

Wisła Kraków – Arka Gdynia 0:0 (0:0)

Żółta kartka: Cvijanović

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)

Wisła: Buchalik – Bartkowski, Sadlok, Wasilewski, Pietrzak – Basha, Kort – Boguski (80′ Wojtkowski), Imaz, Małecki (68′ Kostal) – Ondrasek (89′ Kolar)

Arka: Steinbors – Zbozień, Marić, Helstrup, Marciniak – Bogdanov (80′ Siemaszko), Nalepa, Janota – Zarandia (89′ Danielak), Cvijanović (60′ Aankour), Kolev

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress