Wielkie święto Amp Futbolu w Krakowie. Znakomita promocja przyszłorocznych mistrzostw Europy

W przyszłym roku, w Krakowie odbędą się mistrzostwa Europy w Amp Futbolu. Reprezentacja Polski w pocie czoła przygotowuje się do tej imprezy. W weekend, na stadionie Prądniczanki rozegrała udany dwumecz z kadrą Irlandii.

Sobotni mecz to było prawdziwe święto Amp Futbolu. Na trybunach zasiadł komplet, ponad 1200 widzów. Powodów było kilka. Pierwszym z nich było to, że obiekt Prądniczanki Kraków, po modernizacji, został otwarty 30 maja. Jak zawsze w takich przypadkach, kibiców przyciągała ciekawość. Wszyscy chcieli zobaczyć nowy stadion.

Kolejnym magnesem były gwiazdy. Przed starciem Polski z Irlandią odbył się bowiem mecz Oldbojów Wisły Kraków z drużyną Przyjaciół Amp Futbolu. W obu ekipach wystąpili byłi piłkarze m.in. Marjusz Jop, Kazimierz Kmiecik czy Dariusz Marzec. Po dwóch stronach barykady zagrali też osoby z zarządu Wisły i Cracovii. Prezes „Białej Gwiazdy” Rafał Wisłocki zagrał oczywiście w swojej drużynie, a wśród rywali na boisko wybiegł wiceprezes i „Pasów” Michał Probierz. W tej rywalizacji lepsza okazała się drużyna trenera Cracovii. Pokonała ona Oldbojów Wisły 4:3. Jednak w tym spotkaniu nie chodziło o wynik. Ten był ważny w rywalizacji Polski z Irlandią. Mimo, że był to tylko mecz towarzyski, to zawodnicy nie unikali ostrych starć, które w Amp Futbolu wyglądają bardzo efektownie, ale są też dosyć niebezpieczne.

Ta rywalizacja była najważniejszym momentem sobotniego wieczoru. Kibice bawili się świetnie. Zacięcie dopingowali naszych reprezentantów, którzy zaprezentowali się świetnie i wygrali 3:0. Bramki dla naszej reprezentacji zdobywali Krystian Kapłon, Bartosz Łastowski i Jakub Kożuch. Dwóch pierwszych powtórzyło swój wyczyn w drugim meczu, który odbył się w niedzielę. Tam biało-czerwoni zaprezentowali się jeszcze lepiej, zwyciężając 4:0. Tym razym Kapłon zdobył dwie bramki, popisując się tym, co ma najlepsze, czyli strzałami z dystansu. Oprócz Łastowskiego, w doliczonym czasie trafił jeszcze Tomasz Miś. Selekcjoner Marek Dragosz miał więc powody do zadowolenia. Jego drużyna jeszcze w tym roku nie przegrała. Wcześniej bowiem dwa razy pokonała tamtejszą reprezentację. Już 22 czerwca naszą kadrę czeka kolejny wartościowy sprawdzian, jakim będzie rywalizacja z Belgami.

Rywalizacja z Irlandią była bardzo istotna, nie tylko pod względem sportowym, ale też organizacyjnym i promocyjnym. Za rok Kraków będzie bowiem mistrzostw Europy w Amp Futbolu. Weekendowa rywalizacja miała więc przybliżyć kibicom, ten szerzej nieznany sport. Dzięki świetnej promocji i atmosfery wielkiego święta na trybunach, to się udało, a miasto udowodniło, że choć wiele jest jeszcze do zrobienia, to w dużym stopniu już jest gotowe na organizację tak wielkiej imprezy.

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress