Umarł król, niech żyje król

Gala KSW 46 była historyczna. Mamed Khalidov drugi raz przegrał z Tomaszem Narkunem i zakończył karierę, a Mateusz Gamrot został posiadaczem drugiego pasa.

fot. facebook.com/mmateuszgamrot/

„Gamer” został pierwszym zawodnikiem w historii organizacji, który jest posiadaczem dwóch pasów jednocześnie. Wcześniej był mistrzem w wadze lekkiej, a teraz zdobył jeszcze tytuł w piórkowej. Zrobił to po pokonaniu Klebera Koike Erbsta. Co ważne Polak walczył bardzo mądrze i pokazał, że w parterze wcale nie czuje się gorzej od rywala, który brazylijskie jiu-jitsu ma we krwi. Poznaniak dopisał 15. zwycięstwo do swojego rekordu, pozostając niepokonanym. Po walce wyraził chęć obrony obu pasów, ale podkreślił też, że nie chce blokować żadnej dywizji.

Fani, którzy wypełnili Arenę Gliwice czekali jednak na rewanżowy pojedynek Tomasza Narkuna z Mamedem Khalidovem. W pierwszej walce górą był szczecinianin, który poddał rywala trójkątem nogami, w trzeciej rundzie. Rywalizacja była jednak pełna zwrotów akcji, a o zwycięstwie „Żyrafy” zdecydowała chwila dekoncentracji Mameda w parterze.

Tym razem pojedynek był jeszcze bardziej wyrównany. W pierwszej rundzie lepszy był Khalidov, który lepiej radził sobie w stójce. Raz nawet trafił rywala, posyłając go na deski, ale ten szybko się pozbierał. Mamed dobrze też okopywał nogę przeciwnika. Okazało się jednak, że siły wystarczyło mu tylko na 5 minut i kolejne dwie rundy wygrał Narkun. Zaczął kontrolować stójkę, a w ostatnim starciu obalił rywala i wygrał jednogłośną decyzją. Po walce Mamed zdradził, że była to jego ostatnia walka. Można powiedzieć „umarł król, niech żyje król”. Nowym królem KSW został Tomasz Narkun, który obalając legendę organizacji, sam zapisał się w historii.

fot. facebook.com/NarkunTomasz/

Jednak KSW już od dawna kreuje nie tylko polskie, ale też międzynarodowe gwiazdy. Taką został bez wątpienia Roberto Soldić. Chorwat wskoczył na kartę walk na 2 tygodnie przed galą, zastępując kontuzjowanego Borysa Mańkowskiego. Krótki czas na przygotowania, nie przeszkodził jednak Chorwatowi, w odniesieniu efektownego zwycięstwa. Już w pierwszej rundzie znokautował rywala. Uderzenie było tak mocne, że ten kompletnie odpłynął. W podobny sposób zwyciężył też Krystian Kaszubowski, ale nokaut Soldicia był czysty i prawdopodobnie to właśnie on zgarnie bonus za efektowne skończenie.

Wygrana Kaszubowskiego z Michalskim nie była jedynym zaskoczeniem tej gali. Bardzo pozytywnie zaskoczył też Salahdine Parnasse. Co prawda można było się spodziewać, że Francuz będzie lepszy od Marcina Wrzoska w stójce, ale tego, że zneutralizuje go też w parterze nie przewidział nikt. 20-letni Francuz porównywany jest do Kyliana Mbappe. Podobnie jak jego rodak, Parnasse też jest bardzo szybki i gibki. Pokazał te atuty w walce z „Polish Zombie”. Po trzecim z rzędu zwycięstwie w KSW, Francuz podkreśla, że chciałby walczyć o pas wagi piórkowej z Gamrotem.

Niespodziewanie wygrał też Marian Ziółkowski. Jego rywal był ostatnio na fali. Co prawda w poprzedniej walce okazał się gorszy od Gamrota, ale wcześniej zanotował 8 zwycięstw z rzędu. Tym razem Szulakowski dał się zaskoczyć dobrze przygotowanemu Ziółkowskiemu. Zawodnik Berkut WCA Fight Team dobrze odrobił zadanie domowe i metodycznie rozpracował rywala.

To samo zrobił Artur Sowiński. „Kornik” poszedł w górę z wagą i udowodnił dobrze się z tym czuje. Miał problemy z osiągnięciem wagi 66kg, dlatego teraz celuje w sukcesy ważąc 70kg.

W limicie wagowym nie zmieścił się za to Roman Szymański. To dało mu przewagę w parterze. Polak kontrolował walkę w tej płaszczyźnie i pewnie zwyciężył.

W Gliwicach działo się więc bardzo dużo. Równie ciekawie ma być na kolejnej gali, 23 marca w Łodzi. Tam, w walce wieczoru Mariusz Pudzianowski zmierzy się z debiutującym w KSW, Szymonem Kołeckim.

Wyniki gali KSW 46:

Walka wieczoru:

92 kg.: Tomasz Narkun pokonał Mameda Khalidova jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 29-28, 29-28)

Walka o pas kategorii piórkowej:

66 kg.: Mateusz Gamrot pokonał Klebera Koike Erbsta jednogłośną decyzją sędziów (50-45, 50-45, 50-44)

66 kg.: Salahdine Parnasse pokonał Marcina Wrzoska przez jednogłośną decyzję sędziów  (30-27, 30-27, 30-27)

80 kg.: Roberto Soldic pokonał Viniciusa Bohrera przez KO, 1 runda (4:34)

66 kg.: Roman Szymański pokonał Daniela Torresa przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)

70 kg. : Marian Ziółkowski pokonał Grzegorza Szulakowskiego jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-26, 30-25)

70 kg.: Artur Sowiński pokonał Kamila Szymuszowskiego przez jednogłośną decyzję sędziów  (29-28, 29-28, 29-28)

61 kg.: Antun Racic pokonał Sebastiana Przybysza przez jednogłośną decyzję sędziów (30-27, 30-27, 30-27)

77 kg.: Krystian Kaszubowski pokonał Michała Michalskiego przez KO, 1 runda (2:14)

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress