Sytuacja Wisły i Cracovii w pigułce

Od momentu, gdy w PKO Ekstraklasie istnieje podział tabeli, Wisła Kraków i Cracovia nigdy nie znalazły się w jednej grupie. Tym razem jest tak samo. Zespoły ze stolicy Małopolski walczą o zupełnie inne cele.

Wisła nadal nie może uporać się z problemami. Kłopoty finansowe do dziś ciągną się za klubem, choć ostatnio sytuacja się unormowała. Piłkarsko drużyna nadal wygląda jednak różnie. Śledząc nazwiska, które znajdują się w kadrze zespołu, wydaje się, że „Biała Gwiazda” powinna bić się o czołową ósemkę. Jest jednak dużo gorzej. Wisła znajduje się na 13. miejscu. Ma tylko 5 punktów przewagi nad strefą spadkową. Przyczyniła się do tego passa 11 meczów bez zwycięstwa. Czarna seria trwała od 14 września do 13 grudnia. W jej trakcie Macieja Stolarczyka na stanowisku szkoleniowca zastąpił Artur Skowronek. Nie miał łatwego początku, bo przegrał 3 pierwsze mecze. Później jednak wyciągnął drużynę z ostatniego miejsca w tabeli. Wygrał 2 ostatnie spotkania w 2019 roku. Świetnie zaczął też 2020 rok. W pierwszych sześciu spotkaniach jego zespół był niepokonany. Pandemia koronawirusa przerwała jednak tę świetną passę.

źródło: 90minut.pl

W pierwszym meczu po ponad dwumiesięcznej przerwie Wisła zaprezentowała się fatalnie zarówno fizycznie, jak i piłkarsko. Skończyło się porażką 0:4 z Piastem Gliwice. Później była jeszcze porażka 1:3 z Legią Warszawa i widmo spadku znowu zajrzało Wiśle w oczy. W porę zaczęła jednak punktować. Pojawiło się zwycięstwo 3:2 z Rakowem Częstochowa, a w ostatniej kolejce fazy zasadniczej bezbramkowy remis z Arką Gdynia. W efekcie „Biała Gwiazda” skończyła fazę zasadniczą na 13. miejscu, ale w ostatnich siedmiu meczach musi punktować, bo nawet chwilowy brak koncentracji może skutkować ponownym znalezieniem się w strefie spadkowej. Sezon jest już w tak zaawansowanej fazie, że może nie wystarczyć czasu, żeby się stamtąd wygrzebać. Już dziś o 20:00 podopieczni Artura Skowronka powalczą na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.

Na przeciwnym biegunie znajduje się Cracovia. Jeszcze do niedawna „Pasy” biły się o mistrzostwo Polski, ale passą sześciu porażek wypisały się z walki o tytuł. Trener Michał Probierz pogratulował już nawet Legii Warszawa. Szkoleniowiec Cracovii od początku sezonu deklarował, że jego zespół walczy o najwyższe cele. Musiał jednak te plany zweryfikować, bo jego drużyna ma już 14 punktów straty do Legii. „Pasy” nadal jednak walczą o możliwość gry w eliminacjach europejskich pucharów. Na razie są na piątym miejscu. Zadanie mają jednak trudne, bo będą musieli się mierzyć z czołowymi zespołami. Pierwszy sprawdzian w niedzielę. Pasy o 15:00 podejmą Jagiellonię Białystok.

Michał Przybycień

fot. cracovia.pl

Szymon Wantulok

Read Previous

Baraże na wyciągnięcie ręki

Read Next

Krakowskie Slalomy 2020

Facebook