Rollercoaster. Występują Wisła Kraków i rok 2018

Wzloty. Upadki. Nadzieja. Rozpacz. Rozpusta. Niegospodarność. Bankructwo. Rok 2018 dla Wisły to czas radości – efektowne zwycięstwa nad Legią, Lechem, Cracovią, nawet AS Monaco… Rok 2018 dla Wisły to również czas niepewności – związanej z stadionem, przyszłością klubu…

8 stycznia – Nowym trenerem Białej Gwiazdy zostaje Joan Carillo. Hiszpan zastąpił na tym stanowisku swojego rodaka, Kiko Ramireza. Końca hiszpańskiego zaciągu pod Wawelem nie widać.

11 stycznia –  Firma LV BET podpisuje nową umowę sponsorską z Wisłą Kraków. „To kolejny krok w drodze na szczyt” – powie Sarapata na zorganizowanej z tej okazji konferencji. Cóż, 1,2 miliona złotych w skali roku za reklamę na koszulkach ciężko nazwać lukratywnym kontraktem.

16 lutego  Marzena Sarapata ogłoszona Osobowością Roku w kategorii Samorządność i społeczność lokalna w plebiscycie organizowanym przez Gazetę Krakowską. Kto by pomyślał, że za niecały rok ta sama osobowość roku będzie pozdrawiana przez kibiców gromkim „Sarapata, wypie…!”.

18 marca – Po niespełna ośmiu latach Wisła Kraków zwycięża Legię na jej własnym terenie. Chyba najlepszy mecz Wisły za kadencji Carillo, który świetnie przygotował zespół do tego spotkania. Piłkę do bramki wpakowali Carlitos oraz Fran Velez.

Taka grafika ukazała się po meczu w mediach społecznościowych na oficjalnych kontach klubu. Na publikację czekała prawie osiem lat.

13 maja – Pożegnanie dwóch legend Wisły: Arkadiusza Głowackiego i Pawła Brożka z kibicami przy okazji meczu z Lechem Poznań. Wyrównującą bramkę w 99. minucie meczu zdobył nikt inny jak wiecznie młody Brożek, czym wprawił cały stadion w ekstazę. Pożegnanie godne legendy.

Konferencja pożegnalna. Nie obyło się bez łez.

99. minuta spotkania i wyrównanie. Remis 1:1. Gol Pawła Brożka. Tak żegnają się najwięksi.

21 maja – Carlos Lopez wybrany piłkarzem sezonu podczas Gali Ekstraklasy. Hiszpan w jednym sezonie stał się najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Wisły oraz zdobył koronę króla strzelców ligi. Miłość kibiców do zabójczo skutecznego napastnika niebawem jednak minie.

12 czerwca – Joan Carillo opuszcza Wisłę. Sześć zwycięstw, tyle samo remisów i cztery porażki. Bilans, co tu dużo mówić, przeciętny. Gdy na koncie przestały pojawiać się pensje, rozwiązał kontrakt i spakował manatki. Carillo poza raczej złym wrażeniem pozostawił w Krakowie procesy sądowe o – nomen omen – należne mu pieniądze.

18 czerwca – Trenerem Białej Gwiazdy zostaje Maciej Stolarczyk, z kolei stanowisko dyrektora sportowego obejmuje Arkadiusz Głowacki. Nowa strategia prowadzenia klubu oparta na obsadzeniu ważnych stanowisk ludźmi związanym z Wisłą (czytaj.: byłych piłkarzy) trwa w najlepsze.

Arkadiusz Głowacki i Maciej Stolarczyk – dwie legendy Białej Gwiazdy. Ich zatrudnienie to jasny sygnał, że Wisła zaczyna płynąć w inną stronę.

2 lipca – Miasto Kraków nie przedłuża umowy na dzierżawę stadionu Wiśle. Prezydent Jacek Majchrowski powiedział dość po tym, jak dług klubu wobec miasta urósł do około czterech milionów złotych.

5 lipca – Carlitos sprzedany do Legii Warszawa. Stołeczny zespół wykorzystał konflikt na linii Wisła-miasto pozyskując zawodnika za względnie niską kwotę 500 tys. złotych. Tym samym obok Krzysztofa Mączyńskiego Hiszpan stał się persona non grata pod adresem Reymonta 22.

7 lipca – Wisła pokonuje AS Monaco w towarzyskim meczu o Puchar Henryka Reymana. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1. Zwycięzcę wyłonił konkurs rzutów karnych, które wiślacy skuteczniej egzekwowali. Z trofeum nikt się jednak nie cieszy – trwa kryzys związany ze stadionem oraz masowy exodus piłkarzy.

Puchar Reymana zostaje w Krakowie.

10 lipca Nadzwyczajne posiedzenie Komisji Budżetowej Rady Miasta Krakowa w sprawie użytkowania stadionu przy ulicy Reymonta 22 przez Wisłę nie przynosi rozwiązania. Wisła nie rozegra żadnego meczu na „swoim” obiekcie, jeśli do 11 lipca nie spłaci długów. Sytuacja jest tak rozpaczliwa, że rozważano grę poza Krakowem, a dokładniej w Gliwicach.

12 lipca Po interwencji władz Ekstraklasy Wisła zawarła z miastem porozumienie w sprawie rozgrywania meczów na własnym stadionie. Wedle nowej umowy, klub zobligowany jest przelewać na konto miasta, najpóźniej do 48 godzin przed meczem, 130 tys. złotych za każdorazowe użytkowanie obiektu.

19 sierpnia – Koncert podopiecznych Macieja Stolarczyka w Poznaniu. Przegrywać dwiema bramkami, podnieść się i strzelić pięć goli przeciwnikowi to nie lada wyczyn. „Pięć stracimy, strzelimy siedem. Siedem stracimy, strzelimy dziewięć” – takie słowa w szatni do swoich zawodników po meczu powie szkoleniowiec Białej Gwiazdy. Lech 2, Wisła 5.

Raz, dwa, … i pięć. Niesamowita remontada w wykonaniu Wisły przy Bułgarskiej.

15 września – Kolejny popis umiejętność krakowian. Pokonując Lechię Gdańsk w stosunku 5:2, Wisła wskoczyła na fotel lidera pierwszy raz od dokładnie 390 dni. Jednak nie to wydarzenie przyciągnęło większą uwagę. Tego dnia światło dzienne ujrzał reportaż Szymona Jadczaka dotyczący związków Białej Gwiazdy z gangsterskim półświatkiem.

 

Materiał „Superwizjera” odbił się szerokim echem w środowisku piłkarskim. Czy kibole rzeczywiście mają wpływy w krakowskim klubie? Wiele na to wskazuje.

20 września – Nowym-starym piłkarzem Wisły został… Paweł Brożek. Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Brożek jest żywym zaprzeczeniem tego powiedzenia – do Wisły wracał trzykrotnie. Brak pieniędzy na gotówkowe transfery sprawił, że szukającego – bez pozytywnego skutku – klubu Brożka przygarnęła Biała Gwiazda, która niespełna cztery miesiące wstecz żegnała go z wielkimi honorami.

13 grudnia – Potencjalni inwestorzy: W. Kwiecień, W. Włodarski, Dasta Invest i Antrans podjęli decyzję o rezygnacji z planów przejęcia Wisły Kraków SA. Po przeprowadzeniu audytu uznali, że jest to wyzwanie przekraczające ich możliwości – czytamy w oficjalnym oświadczeniu klubu. Rozpaczliwa walka o przetrwanie trwa, choć widmo bankructwa coraz śmielej spogląda w oczy włodarzom i kibicom.

18 grudnia Spotkanie w Zurychu przedstawicieli TS „Wisła” z luksembursko-brytyjskim konsorcjum funduszy inwestycyjnych. Rozmowy kończą się podpisaniem warunkowej umowy sprzedaży 100 procent akcji Wisły Kraków SA.

Od lewej: Vanna Ly, Adam Pietrowski i Mats Hartling. Miały być miliony wpompowane w klub, stworzenie akademii, sieci hoteli, restauracji… Póki co nie ma nawet obiecanego przelewu.

22 grudnia Alelega Luxembourg S.à r.l. i Noble Capital Partners Ltd na czele z Vanną Ly i Matsem Hartlingiem zostali tymczasowymi właścicielami Wisły Kraków SA. Tymczasowymi, bowiem jeżeli do 28 grudnia nie przeleją nieco ponad 12 milionów złotych (zobowiązania wobec piłkarzy, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i innych), klub ponownie trafi w posiadanie Towarzystwa Sportowego.

29 grudnia – Do tego dnia nowi właściciele mają okazać potwierdzenie wykonanego przelewu „TS”-owi. To jednak nie następuje. Nie ma ani potwierdzenia, ani deklarowanych pieniędzy. Inwestorzy już na samym początku złamali obietnice. W międzyczasie z klubu czmychnął cały ówczesny zarząd i Rada Nadzorcza. Nad 112-letnią drużyną obecnie nikt nie sprawuje władzy (nikt!). Kompromitacja to za mało słowo, by opisać obecną sytuację Białej Gwiazdy.

Jan Broda

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress