Przerwa zimowa nie wybiła Cracovii. Wypowiedzi po zwycięstwie z Piastem Gliwice

Lotto Ekstraklasa ruszyła po zimowej przerwie. Cracovia rozpoczęła ligową wiosnę bardzo dobrze. Teraz chce podtrzymać dobrą passę i w następnej kolejce urwać punkty Legii Warszawa.

W sobotę „Pasy” pokonały Piasta Gliwice 2:1. W niedzielę ci zawodnicy, którzy grali w tym meczu mało albo wcale, wystąpili w sparingu z Garbarnią Kraków. Podopieczni Michała Probierza zaprezentowali się bardzo dobrze. Po zaciętym meczu wygrali 4:2, a debiutancką bramkę w pasiastej koszulce zdobył Bojan Cecarić.

Wszyscy piłkarze mieli też wolny poniedziałek, a od wtorku przygotowują się już do meczu z Legią Warszawa. Dla Cracovii spotkanie z Piastem było piątym wygranym z rzędu. Taki bilans, „Pasy” miały w 1948 roku. Zdobyły wtedy swoje ostatnie mistrzostwo Polski. Teraz mają szansę na poprawienie tego rekordu. Na rozkładzie mają już Lecha Poznań, Arkę Gdynia, Pogoń Szczecin i Zagłębie Lubin. Wszystkie mecze, poza tym w Gdyni, krakowianie wygrywali jedną bramką. W sobotę było tak samo, choć zwycięstwo mogło być wyższe. Trener Michał Probierz jednak nie narzekał i podkreślał, że najważniejsze są trzy punkty. – Oglądaliśmy kilka meczów Piasta i wiedzieliśmy że ich organizacja gry stoi na wysokim poziomie, bardzo płynnie przechodzą do ofensywy. Początek meczu mieliśmy pod kontrolą. W najmniej oczekiwanym momencie straciliśmy bramkę. Mieliśmy słabsze 10 minut. Nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, w środku pola. Był też taki moment tez po przerwie, ale mieliśmy kontrolę nad meczem – powiedział szkoleniowiec i dodał – Za wrażenie artystyczne, w piłce nie dają punktów. Najważniejsze jest zwycięstwo, a jak jest poparte dobrą grą, to jest jeszcze lepiej. Widać, że zmieniliśmy trochę rozegranie, bo bardzo trudne boisko było i  piłka w środkowym sektorze bardzo skakała, dlatego po przerwie dokonaliśmy zmian i to poskutkowało, ale nie zadowalamy się tym. Przed nami bardzo ciężki mecz, ale chcemy dalej podtrzymać dobrą serię. Jesteśmy na ósmym miejscu. Chcemy być jak najwyżej. Mamy sześć punktów straty do trzeciego miejsca i w tą pozycję celujemy.

Wiceprezes ds. sportowych w Cracovii bardzo chwalił swoich podopiecznych. Najwięcej pochwał zebrali oczywiście zdobywcy bramek, Airam Cabrera i Sergiu Hanca. Oni sami nadal chcą dobrze grać i podkreślali, że cieszą się głównie ze zwycięstwa drużyny. – Dobrze zagraliśmy przed przerwą. W drugiej połowie utrzymaliśmy dobry poziom. Najważniejsze są trzy punkty. Mój gol pomógł drużynie odnieść zwycięstwo. Było to ważne trafienie, bo przegrywaliśmy – powiedział Hiszpan i podkreślił, że zespół jest bardzo zmotywowany i chce zdobyć punkty w Warszawie.

Zdradził też, że dobrze czuł się, gdy na treningu wykonywał rzuty wolne i drugi trener zasugerował mu, żeby spróbował zrobić to w trakcie meczu. Przy golu Hancy zaliczył też asystę, ale przyznał, że była trochę przypadkowa, bo źle przyjął piłkę. „S**t control” – tak to zagranie określił sam zawodnik.

To samo mówił Hanca. – Przede wszystkim jestem zadowolony z tego, że drużyna zdobyła trzy punkty. To był nasz główny cel na dzisiaj. Cieszę się też ze swojego, dobrego występu. Zdobycie bramki w pierwszym oficjalnym meczu w nowych barwach to świetne uczucie. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać dobrą formę do końca sezonu – powiedział i dodał – Często jest tak, że wygrana napędza i przychodzą kolejne wygrane. Morale zespołu rosną. Chcemy szybko się zregenerować i w tygodniu dobrze przygotować się do meczu z Legią. Chcemy przywieźć punkty z Warszawy.

Mecz w Warszawie odbędzie się w niedzielę o 18 i zapowiada się na hit kolejki.

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress