Niezmiennie najlepsi czyli… Jakie to są zmiany na (jeszcze) lepsze?

Dzisiaj rano idąc na przystanek pociągu, który wozi mnie do pracy, zobaczyłem wyborczy billboard z hasłem: „Zmiany na lepsze”. Jakoś zapadło mi to w pamięć. Świst, z głośnika klasyczne: „Pociąg intercity z Olsztyn Główny do Bydgoszcz Wschód wjedzie na tor przy…”, a ja stoję i sobie myślę: jakie zmiany?! Przecież gościu rządzi trzecią kadencję i dopiero w kolejnej będzie coś zmieniał? Absurd! Jak to się ma do wczorajszego powrotu naszych niezmiennie najlepszych na świecie siatkarzy? Zapraszam na nowy MAXXX ATACK.

Kadra siatkarska na finały MŚ liczy 14 osób + członkowie sztabu szkoleniowego. Co w ogólnym rozrachunku daję około 20 osób. Na złotym dla nas polskim mundialu w 2014 roku grały legendy: Zagumny, Wlazły (jeden z najlepszych atakujących na świecie, który -mam nadzieję- kiedyś poda konkretny powód tego dlaczego rezygnował z gry kadrze), Winiarski (kapitan), Ignaczak, ale pojawiły się również nowe twarze jak Mateusz Mika.

Cztery lata później doszło do zmiany warty. Co prawda w kadrze Vitala Heynena siatkarzy znalazło się miejsce dla pięciu „złotych” chłopaków Antigi (Nowakowski, Kubiak, Konarski, Drzyzga, Zatorski) ale pozostała dziewiątka to świeżość na parkietach MŚ.

Co oznaczają „Zmiany na lepsze”?

W składzie „Złotych” z 2014 roku czterech zawodników miało poniżej 25 lat. Byli nimi Paweł Zatorski (dzisiaj pierwszy wybór Heynena na pozycji libero), Fabian Drzyzga (dzisiaj pierwszy wybór Heynena na rozegraniu), Dawid Konarski (zmiennik, Bartosza Kurka) i Mateusz Mika (dziś nieobecny).

Na MŚ Bułgaria-Włochy było sześciu zupełnie nieopierzonych i bardzo młodych graczy. Mateusz Bieniek rocznik 1994, jestem przekonany, że godnie zastąpi wybitnego Piotra Nowakowskiego, choć już teraz Heynen pokazał, że potrafił rotować zmianami tak, by Bieniek czuł się doceniony. Artur Szalpuk rocznik 1995, odegrał niebagatelną rolę w zdobyciu medalu. Aleksander Śliwka rocznik 1995, wszedł w meczu z USA i dał spokój w przyjęciu, który pozwolił nam pokonać Amerykanów pierwszy raz od 2015 roku. Jakub Kochanowski rocznik 1997, miał momenty, w których pokazywał swój potężny potencjał środkowego. Doświadczenie MŚ zebrali Bartosz Kwolek i Tomasz Fornal obaj rocznik 1997.

To jest „zmiana na lepsze” panie „z laską”. Wiadomo, że PZPS można wiele zarzucić i jest to instytucja skompromitowana, ale szkolenie w Polsce idzie w bardzo dobrą stronę. A dowodem na moje słowa jest powyższy akapit.

***

Vital „Istotny” Heynen

Vital z angielskiego znaczy: istotny, decydujący, pełen energii.

Najistotniejsza zmiana, bo bez tego tej drużyny by nie było. Warto zwrócić uwagę na to jak Nasi wychodzili na parkiet. Nieśmiałe uśmieszki, często kamienne twarze. Dziwiło mnie, że przy prezentacji pierwszej szóstki, kiedy jest rundka piątek na samym początku, to siatkarze wchodzą na mecz jak maszyny, które powtarzają sobie w głowie „metalicznym” głosem robota „zniszczyć przeciwnika”.

Decyzje, które podejmował były kluczowe. Np. wspomniane wprowadzenie w meczu z USA Aleksandra Śliwki, wyznaczenie mu celu i znowu „metaliczne: „PRZYJMOWAĆ ZAGRYWKĘ”.

Pełen energii, chociaż „time”, które brał w trakcie spotkań, były zaskakujące, bo na ogół odchodził od swoich podopiecznych. Poza tym żył meczem. Z wyprostowaną głową i pewny siebie kroczył po złoto.

Wynik każe mi go podziwiać- podziwiam. Stwierdzić, że wszystkie jego decyzje były słuszne- były. Wręcz doskonałe- tak, mam do niego szacunek- tak mam, ale no… nie każdy musi się lubić.

Miłego popołudnia.

Maksymilian Kosowski

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress