Niespodzianka w Kędzierzynie, Resovia wraca do gry

Tylko trzech setów potrzebowali gracze Asseco Resovii Rzeszów aby pokonać ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle na ich terenie. Podopieczni Gheorge Cretu nadawali ton temu spotkanie i wygrali je nadspodziewanie łatwo. Była to trzecia wygrana Rzeszowian z rzędu i wydawałoby się dotychczas nierealna walka o miejsce w najlepszej szóstce staje się dla Asseco co raz bardziej możliwa.

Ze względu na panującą w naszym kraju żałobę narodową mecz odbył się w stonowanych nastrojach. Minutą ciszy uczczono pamięć Jana Olszewskiego a także zmarłego ucznia kędzierzyńskiej szkoły. Mecz zgromadził komplet publiczności a w licznej grupie stawili się także kibice gości.

Od pierwszej piłki dużą presję na rywalach wywierała Asseco Resovia. Mocne ciosy w polu serwisowym a także skuteczne bloki pozwoliły Resovii już na początku spotkania wyjść na 4-punktowe prowadzenie (3:7). Czas, o który w tym momencie poprosił Andrea Gardini nie przyniósł efektu a zawodnicy pasów dalej kontynuowali dobrą grę (7:13). Kędzierzynianie mieli problem z własnym przyjęciem zagrywki co przekładało się na ich skuteczność w ataku. Pomimo pojedynczych zrywów gospodarzy Resovia kontrolowała przebieg partii wygrywając ją 17:25.

Druga odsłona tego meczu to wyrównana walka punkt za punkt. Wicemistrzowie Polski poprawili grę w każdym elemencie co miało odzwierciedlenie na tablicy wyników (13:11). Jednak błędy w ataku a także skuteczne kontry gości przełożyły się na prowadzenie Asseco (16:18). W końcówce trwała walka punkt za punkt. Błędy ZAKSY a także skuteczne bloki zaowocowały wygraną gości 21:25.

Kędzierzynianie od początku spotkania mieli problem ze znalezieniem własnego rytmu gry i popełniali błędy, które dotychczas im się nie zdarzały. Trzecią partię zaczęli jednak od prowadzenia 2:0. Rzeszowianie jednak nie zamierzali ani na chwile odpuszczać i natychmiast doprowadzili do remisu. Oba zespoły wytoczyły największe działa a kibice mogli być świadkami tzw. wymiany ciosów z obu stron. Walka punkt za punkt trwała przez zdecydowaną cześć seta aż do stanu 17:19 dla gości. Po chwili tablica wyników ponownie wskazywała remis (19:19). Skuteczny blok Marcina Możdżonka a także autowy atak Rafała Szymury znów wyprowadził gości na dwa punkty przewagi (19:21). Końcówka seta to konsekwentna i skuteczna gra Resovii, która zakończyła seta wygrywając 21:25.

Dla gospodarzy była to pierwsza porażka w sezonie (Bilans 16:1!) a Rzeszowianie odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu za trzy punkty, które pozwala im realnie myśleć o wejściu do najlepszej szóstki i graniu o medale.

Powiedzieli po meczu:

Mateusz Mika (Asseco Resovia): Graliśmy bardzo dobrze, nie mieliśmy dzisiaj żadnej słabości. Dużo podbijaliśmy piłek, dużo blokowaliśmy, graliśmy na bardzo wysokim poziomie w przyjęciu. Cieszymy się z trzech punktów i myślimy już o tym co będzie dalej. Ten sezon jest taki, że zespoły tracą punkty i jest sporo niespodzianek, więc szanse dalej oczywiście mamy i będziemy robić wszystko co w naszej mocy aby przedrzeć się do tej szóstki a później będziemy się martwić dalej.

Aleksander Śliwka (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle): To był na pewno nasz słabszy mecz, ale było to też spowodowane dobrą grą Resovii. Dzisiaj wywierali bardzo dużą presję na zagrywce, dobrze grali blokiem pasywnym jak i punktowym. Nam było ciężko utrzymać naszą pierwszą akcję na dobrym procencie, nasza zagrywka nie funkcjonowała na dobrym poziomie a także popełnialiśmy wiele prostych błędów, które normalnie nam się nie zdarzają. Myślę, że na początku byliśmy trochę uśpieni i potem gdy ten mecz wymykał nam się spod kontroli graliśmy za nerwowo i ten mecz przegraliśmy. Na pewno taki zimny prysznic nam się przyda w kontekście walki o mistrzostwo Polski i ważne jak zareagujemy na tę porażkę.

MVP: Kawika Shoji

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 0:3
(17:25, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
ZAKSA: Kaczmarek (8), Toniutti (1), Wiśniewski (7), Bieniek (7), Śliwka (9), Szymura R. (8), Zatorski (libero) oraz Stępień, Shaw (2), Koppers, Kalembka i Szymura K. (libero)
Resovia: Shoji (2), Jarosz (14), Rossard (10), Buszek (11), Możdżonek (10), Smith (7), Masłowski (libero) oraz Perry (libero) i Schulz

Wojciech Głowacki

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress