Memoriał Wagnera w drodze na igrzyska

Za tydzień, polskich siatkarzy czeka najważniejsza impreza w tym sezonie. Są to kwalifikacje olimpijskie, które odbędą się w Gdańsku. Ostatnim sprawdzianem przed tym turniejem będzie XVII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera.

Największy na świecie siatkarski turniej towarzyski rozpocznie się w czwartek. Po raz piąty zagości on w krakowskiej Tauron Arenie. Zaprezentuje się tam czternastka, którą trener Vital Heynen wybrał na turniej kwalifikacyjny do igrzysk. Ostatnio, w Zakopanem, kadra trenowała w szesnastoosobowym składzie, ale Belg wybrał już grupę, która wystąpi w Gdańsku. Nieoczekiwanie zrezygnował z Bartosza Bednorza i Jakuba Kochanowskiego, którzy dobrze się prezentowali i nie wielu stawiało, że to akurat ich zabraknie w zmaganiach o igrzyska. W rozmowie z TVP Sport, Heynen uzasadnił swoją decyzję. – Masz szesnastu zawodników, dziesięć dni do turnieju. To odpowiedni czas, aby skurczyć drużynę do czternastki. Pozostała dwójka także tworzy zespół narodowy. Na końcu decydują małe rzeczy, jak doświadczenie. Kochanowski ma za sobą świetny pierwszy rok w zespole. Na pozycji Bednorza jest to samo. Miał wielkie momenty podczas finałów Ligi Narodów. Myślę jednak, że w Gdańsku będę potrzebował doświadczenia. Bednorz nie grał w kadrze długo. Dlatego to cena, którą musi zapłacić – powiedział.

Trener traktuje memoriał bardzo poważnie, choć chce też sprawdzić jeszcze kilka wariantów – Musimy pewne rzeczy sprawdzić. Oczywiście dobra gra również jest bardzo ważna. Nie musimy wygrać turnieju, ale musimy mieć poczucie, że jesteśmy blisko najwyższej formy – powiedział Telewizji Polskiej. Na konferencji przed turniejem rozwinął tą myśl. Ten turniej jest bardzo istotny dla nas, już mecz z Serbią będzie sprawdzianem naszego zespołu, będziemy się przygotowywać do tego spotkania, jak do kluczowego meczu w walce o awans do igrzysk olimpijskich.  W odniesieniu do formy zespołu, to ten 14-osobowy skład jest na właściwej drodze do tego, aby za 10 dni zaprezentować swoją jak najlepszą dyspozycję – dodał.

foto: Materiały prasowe

Podziękował też organizatorom, że dostosowali się do jego potrzeb odnośnie organizacji i godzin rozgrywania turnieju. Memoriał odbędzie się bowiem od czwartku do soboty. W pierwsze dwa dni Polacy zagrają o 17 i 17:30, a w ostatni dzień o 15. Ich przeciwnikami będą odpowiednio Serbia, Brazylia i Finlandia. Nie jest to zbyt korzystny układ dla kibiców, którzy na pewno woleliby, żeby turniej odbył się w weekend. Mimo to, frekwencja dopisała i bilety już się rozeszły. Na pewno wpływ na to mają ostatnie świetne wyniki naszych reprezentacji. Przyznaje to też prezes Fundacji Huberta Jerzego Wagnera, która jest organizatorem memoriału, Jerzy Mróz. – Dzięki wspaniałej grze, pracy trenera reprezentacji i sukcesów naszej kadry mamy ogromne zainteresowanie turniejem. Siatkówka wróciła na usta wszystkich, cieszę się że na Memoriał sprzedały się wszystkie bilety. Ze strony organizacyjnej przygotowaliśmy wiele niespodzianek dla fanów. Już teraz w hali i okolicach sporo się dzieje, a tych wydarzeń będzie jeszcze więcej – powiedział.

Organizatorzy zdradzili niektóre z tych niespodzianek. Jedną z nich będzie muzeum siatkarskie Volley Bajka, gdzie będzie można zobaczyć m.in. medale i koszulki naszych reprezentantów zarówno obecnych, jak i tych grających w czasach, gdy trenerem był Hubert Wagner.

Podczas memoriału będzie można pomóc też podopiecznemu fundacji „Słoneczko”, Michałowi Kowalczykowi. W ubiegłym roku na ten cel zebrano ponad 19 tysięcy złotych. Teraz zapowiada się świetna frekwencja, więc organizatorzy liczą na wyższą kwotę. Więcej o zbiórce można przeczytać TUTAJ.

Sportową atrakcją będzie też na pewno możliwość zobaczenia Wilfredo Leona, który niedawno zadebiutował w reprezentacji. To na pewno też przyciągnęło kibiców. Niespodzianek na pewno będzie więcej, ale dla siatkarzy będzie to, jak co roku, próba generalna przed imprezą sezonu. Kibicom nie przeszkadza to jednak świetnie się bawić i w tym roku zapowiada się równie festiwalowa atmosfera.

Program XVII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera:

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress