Małe derby Krakowa dla Garbarni!

„Pan Vanna Ly zaprosił drużynę na obóz zimowy do Turcji. Zespół będzie przebywał w jego hotelu w Antalyi. Zgrupowanie odbędzie się w dniach 14-24 stycznia. Będziemy chcieli przeprowadzić zimą trzy, cztery transfery.” Te słowa na łamach Przeglądu Sportowego 28 grudnia wypowiedział Adam Pietrowski.

Trzy tygodnie później pana Ly pod Krakowem już dawno nie ma, drużyna przeprowadza transfery, ale tylko z klubu, a zimowe przygotowania odbywają się w Myślenicach. Do czasu, bowiem tajemniczy sponsor zafundował Białej Gwieździe wyjazd na zgrupowanie do Turcji – a będąc dokładniejszym – do Antalyi. Niewątpliwe zrządzenie losu dobitnie podsumował Maciej Stolarczyk, zapytany o zakwaterowanie w hotelu niedoszłego właściciela – „Nie wiem, czy ten hotel w ogóle istnieje.”

Sparing lub – jak kto woli – mecz o pietruszkę pomiędzy Wisłą a Garbarnią przyciągnął sporą widownię. Przy boisku zgromadziło się, lekko licząc, 500 osób. Powodem tego zainteresowania nie był fakt, że obie drużyny mieszczą się w tym samym mieście, a obecność Jakuba Błaszczykowskiego. W poprzednim meczu towarzyskim z Wisłą Sandomierz nie zagrał ze względu na ból pleców. Dzisiaj w pełni zdrów przyodział kapitańską opaskę. Po meczu Kuba wyszedł do kibiców, aby rozdać autografy i zrobić zdjęcia z fanami, co zajęło mu dobrych kilka minut, zanim wszystkich uszczęśliwił podpisem bądź fotografią.

Błaszczykowski, podobnie jak reszta pierwszego składu, opuścił boisko po pierwszej połowie. Debiut po powrocie należy zaliczyć na plus – do spółki z Matejem Palciciem zrobił dużo pożytku na prawej flance Wisły. Wspomnianą przerwę Jesus Imaz wykorzystał, aby pożegnać się z zawodnikami i sztabem szkoleniowym. Hiszpan odchodzi do Jagiellonii Białystok.

Po zmianie stron gra gospodarzy uległa znaczącemu pogorszeniu. Trener na drugą część meczu posłał aż dziesięciu innych zawodników. Wyjątkiem był Lucas Guedes, który w Wiśle aktualnie przebywa na testach. Lucas to najstarszy z synów Clebera, byłego piłkarza Białej Gwiazdy, który pod Wawelem zasłynął z zwycięskiego gola strzelonego Barcelonie. On również był obecny w Myślenicach, bacznie obserwując swojego potomka.

Guedes nie błysnął, co potwierdził trener Stolarczyk. „To młody zawodnik i grał do tej pory w niższych ligach. Muszę mu się jeszcze przyjrzeć” – powiedział po meczu. Zaliczył asystę przy bramce Krzysztofa Drzazgi i zgasł. Testowanie zawodnika, który w drugiej lidze nie przebił się do pierwszego składu Pogoni Siedlce, ba – nie zdobył ani jednego gola czy asysty będąc napastnikiem – najdobitniej obrazuje obecną sytuację Wisły Kraków.

„Na chwilę obecną mamy więcej ubytków niż nowych graczy. Szukamy cały czas zawodników do uzupełnienia składu i do rywalizacji, bo jest nas po prostu mało. Musimy się wzmocnić, to naturalne. Będziemy czekać na okazję ku temu. Na takim etapie jest nasz klub, że trzeba położyć wszystkie ręce, a zaangażowanie powinno wynosić nie sto, a dwieście procent” – przekonywał szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Spotkanie było niezbyt przyjemne dla oka, toteż zgromadzeni sympatycy postanowili umilić sobie czas, jednocześnie motywując swoich ulubieńców. „Jazda, jazda, jazda!” – krzyknął nagle jeden z nich. Cisza. Nikt nie zareagował na zaintonowanie przyśpiewki. Zdenerwowany zdarł gardło ponownie – „Co jest, kurwa, z wami, wiślakami?!” Reszta kibiców nie pozostała dłużna na te słowa, i gdy ten po raz kolejny rozpoczął doping, ci natychmiast odpowiedzieli. Co tu dużo mówić, jedna z ciekawszych akcji meczu. A na pewno najzabawniejsza.

Wisła, w której masowy exodus piłkarzy trwa, została osłabiona dodatkowo poprzez liczne urazy. Przeciwko Garbarni wystąpić nie mogło sześciu zawodników, co przy obecnej sytuacji kadrowej jest nie lada problemem. „Od poniedziałku do zajęć wróci Maciek Sadlok. Pojawiły się też drobniejsze urazy Maćka Śliwy i Olka Buksy. Na Boguskiego trzeba jeszcze chwilę poczekać. W przypadku Brożka mamy trochę niewiadomych, bo cały czas – mimo rehabilitacji – odczuwa ten uraz. Kuba Bartosz ma problemy z plecami i nie wiemy, kiedy do nas wróci”  – mówił Stolarczyk.

Wisła zasłużenie uległa Garbarnii w małych derbach Krakowa 3:2. W kolejnym meczu kontrolnym wiślacy zmierzą się z pierwszoligową Puszczą Niepołomice. Dzień po spotkaniu zawodnicy spakują walizki i wybiorą się w podróż do Turcji na tygodniowe zgrupowanie. 

Wisła Kraków – Garbarnia Kraków 2:3

Drzazga 9′, Wojtkowski 80′; Serafin 45′, Krykun 50′, Wojcieszyński 66′

Jan Broda

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress