Kraków miastem piłki

Hutnik Kraków awansował do III ligi, a Garbarnia Kraków zagra na zapleczu Lotto Ekstraklasy. Kraków jest jedynym miastem w Polsce, które ma 3 drużyny na 2 najwyższych poziomach rozgrywkowych.

żródło: dziennikpolski24.pl

Wiadomo, że w królewskim mieście największe zaplecze mają Wisła Kraków i Cracovia. Inne kluby próbują im dorównać, co sprawia, że cały czas się rozwijają. Garbarnia właśnie awansowała do Nice I ligi, a Hutnik po latach kryzysu, też w końcu się odbudowuje. O ile awansu nowohucian można było się spodziewać, to osiągnięcie, w przypadku „Brązowo-białych” jest zaskoczeniem. Podopieczni Mirosława Hajdy byli beniaminkiem, a mimo to zdołali dostać się do barażu i osiągnąć sukces.

Teraz czekają ich nowe wyzwania, już na zapleczu Lotto Ekstraklasy. W poniedziałek rozpoczęli już przygotowania, a w środę rozegrali pierwszy sparing. Pokonali w nim Ruch Chorzów 1:0. Zagrał w nim nowy nabytek drużyny z Ludwinowa, były piłkarz Wisły, Michał Czekaj. W drugim sprawdzianie było trochę gorzej, bo krakowianie przegrali z Puszczą Niepołomice 0:2, ale jak wiadomo, w trakcie przygotowań, wyniki są sprawą drugorzędną.

Nice I liga startuje w ten sam weekend, co Lotto Ekstraklasa, czyli 21 i 22 lipca. Czasu na przygotowania jest więc mało. W pierwszej kolejce Garbarnia, „u siebie”, zmierzy się ze Stalą Mielec. Ich stadion nie spełnia jednak wymogów licencyjnych Nice I ligi, dlatego mecze domowe będą rozgrywać na obiekcie Wisły. Na ich mecze będzie mogło wejść ok. 4000 osób, bo otwarta będzie jedynie dolna część trybuny E.

Z kolei Hutnik dopiero zakończył rozgrywki, barażowym meczem, w którym 6:0 rozgromił Barciczankę Barcice i przypieczętował awans do III ligi. Za 2 lata, na 70-lecie klubu, włodarze myślą o awansie do wyższej klasy rozgrywkowej. Jednak celem na ten sezon zapewne będzie utrzymanie. Pomóc mają w tym głównie ci zawodnicy, którzy wywalczyli awans. W ostatnich dniach umowy przedłużyli m.in. Krzysztof Świątek, Dariusz Gawęcki czy Tomasz Jaklik. Oni i ich koledzy będą mieli bardzo krótkie wakacje, bo już 9 lipca wracają do treningów, a 5 dni później, na Suchych Stawach, rozegrają pierwszy sparing, w którym zmierzą się z Puszczą Niepołomice.

Jak widać, poza Wisłą i Cracovią, inne krakowskie kluby też mają się dobrze. Również mają one może nie aż tak duże, ale na pewno silne zaplecze kibicowskie. Organizacyjnie jest różnie, ale Garbarnia i Hutnik powoli się odbudowują i za jakiś czas, przy wsparciu miasta, mogą znowu być znaczącymi firmami nie tylko w Krakowie, ale też w Polsce

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress