Kamil Moskal: „Ciężko będzie już wrócić na boisko i grać na dobrym poziomie”

Wychowanek Wisły Kraków, Kamil Moskal, od niedawna jest skautem tego klubu. Występował również m.in. w Termalice Bruk-Bet Nieciecza i Garbarni Kraków. Teraz jednak skupił się, na nowym zajęciu. Nam opowiedział, dlaczego zdecydował się pójść w tą stronę i czy planuje jeszcze wrócić do gry.

foto: facebook.com

Dlaczego w tak młodym wieku zdecydowałeś się zakończyć poważną karierę i skupić się na pracy skauta?

Wiele czynników się na to złożyło. Ostatnio miałem problem z regularnym graniem w Garbarni. Nałożyło się to też z problemami zdrowotnymi. Nie myślałem o tym, żeby tak szybko rezygnować z poważniejszego grania w piłkę, ale życie pisze różne scenariusze. Akurat trafiła się propozycja ze strony Arka Głowackiego i podjąłem decyzję, że pójdę w tą stronę.

Kariery jednak definitywnie nie skończyłeś. Przeniosłeś się do Orła Piaski Wielkie.

Tak występowałem tam, ale nabawiłem się kontuzji. Jest to czwarta liga, więc nie można mówić o profesjonalizmie, ale chciałem się ruszać, dla siebie, dla zdrowia. Nie chciałem kończyć z graniem w piłkę, w wieku 25 lat, bo zawsze mi to sprawiało przyjemność. Teraz jednak moim głównym zadaniem jest praca w dziale skautingu Wisły. Teraz to jest priorytet. A to, że mogłem sobie pograć i potrenować w Orle to był miły dodatek, tym bardziej, że mieszkam na Piaskach więc tylko przechodzę przez ulicę i jestem na boisku.

Pracujesz w Wiśle, ale przez ostatnie lata grałeś w Garbarni. Śledzisz jej poczynania w pierwszej lidze?

Z bardzo wieloma chłopakami nadal utrzymuję kontakt. Jak tylko pozwala mi czas, to jestem na stadionie. Jeśli nie to oglądam skróty i rozmawiam z kolegami, jak to wyglądało. Bardzo im kibicuję. Mam nadzieję, że ich sytuacja niedługo się poprawi.

Opowiedz o swoim nowym zajęciu. Gdzie przede wszystkim szukasz piłkarzy?

Mamy wyznaczone swoje kryteria znajdowania zawodników. W większości mają to być zawodnicy z Polski. Szukam zawodników i do akademii i do pierwszej drużyny. Jeździmy na mecze Centralnej Ligi Juniorów. Obserwujemy też piłkarzy od trzeciej ligi, w górę. Szukamy młodych zawodników z Polski, którzy w przyszłości okażą się wzmocnieniem.

Konsultujesz jakieś swoje wybory z tatą?

Jeszcze się nie zdarzyło. Podpytałem tylko o jednego zawodnika, z którym miał styczność.

Jakie masz plany na przyszłość. Planujesz jeszcze wrócić do gry, czy koncentrujesz się już na pracy skauta, albo trenera?

Pracuję w akademii Arkadiusza Głowackiego. I zobaczymy czy pójdzie to w stronę skautingu czy trenerki. Ciężko będzie już wrócić na boisko i grać na dobrym poziomie.

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress