Historyk tuż za podium osiek

Rajd Świdnicki dobiegł końca. Kto nie zna wyników, może je odszukać m.in. na stronie organizatora oraz Polskiego Związku Motorowego. Tymczasem przyjrzyjmy się innej ciekawej kwestii. Mianowicie zwycięzcy cyklu historycznego, zajęliby wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej całego rajdu „nie-historycznego”. Ciekawe.

Do tej pory nie było realnych szans aby ocenić poziom sportowy zawodników rywalizujących w cyklu Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. W Świdnicy taka szansa pojawiła się po raz pierwszy. Jak to możliwe? Zawodnicy rywalizowali bowiem dokładnie na tej samej trasie, na której walczyli kierowcy walczący w cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Zmagania starszych pojazdów zdecydowanie zdominowali Michał Pryczek i Krzysztof Marschal, którzy podróżowali Subaru Imprezą GC8 555. Jak wypadli na tle kolegów, z bardziej prestiżowego cyklu?

Całkiem nieźle. Ponieważ zawodnicy rywalizujący w cyklu historycznym nie przystąpili według oficjalnych wyników do 6 odcinka specjalnego, to trzeba się posłużyć średnią, którą osiągali dokładnie na tym samym fragmencie w dwóch kolejnych przejazdach. A nie jest to trudne, bowiem były to odpowiednio czasy na poziomie 8 minut 23 sekund i 7 setnych, oraz 8 minut 23 sekund i 9 setnych.

Przejdźmy do porównania czasów. Do łącznego rezultatu z siedmiu pozostałych oesów (czyli 55.41,6) doliczamy 8.23,8 i uzyskujemy czas łączny na poziomie 1 godziny 4 minut 5 sekund i 4 setne. W największym skrócie oznacza to, że załoga Pryczek/Marschal zajęłaby w klasyfikacji generalnej Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 14 miejsce plasując się bezpośrednio za Maciejem Lubiakiem, czyli trzecim kierowcą w stawce osiek. Nieźle, prawda?

Szymon Wantulok

Rajdowy Świeżak

fot. Fabebook – Pro Rally School

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress