Cracovia gotowa na walkę o puchary

Cracovia jest na fali wznoszącej. Wygrała siódmy mecz z rzędu, a pokonała w nim lidera Lotto Ekstraklasy, Lechię Gdańsk. Po tym meczu piłkarze „Pasów” nie kryli zadowolenia i zapowiadali walkę o puchary.

foto: Waldemar Ignaciuk

Czwarte miejsce na ten moment nie daje pucharów. Podchodzimy do tego spokojnie. Wiadomo, że chcemy tam być. Wygrzebaliśmy się z dołka, więc teraz szkoda by było zaprzepaścić taką szansę – mówił Mateusz Wdowiak. Wtórował mu Michał Helik. – Przez cały sezon gra się po to, żeby skończyć w czołówce. Nie ma co rozmyślać. Tylko trenowaniem z dnia na dzień można doprowadzić do tych pucharów – powiedział i dodał – Jesteśmy w dobrej pozycji wyjściowej. Zagramy więcej spotkań u siebie, przy naszych kibicach, którzy nam pomagają. To też cieszy. Postaramy się o zajęcie jak najwyższego miejsca – powiedział.

Zawodnicy Cracovii myślą o pucharach, ale wiedzą, że kluczem do znalezienia się w Europie są zwycięstwa w każdym, kolejnym meczu. Na tym właśnie koncentrują się teraz podopieczni Michała Probierza. – Każdy lubi grać wielkie mecze. One zawsze bardziej elektryzują, ale nie możemy skupiać się tylko na przeciwnikach. Powinniśmy patrzeć na siebie – przyznał Helik.

Cracovia jest gotowa na walkę o puchary. Wygląda bardzo dobrze fizycznie. W ostatnim meczu piłkarze „Pasów” przebiegli ponad 112 kilometrów, a rywale aż o 6 mniej. – Moi zawodnicy wyglądają dobrze fizycznie. Trochę inaczej trenowaliśmy w przerwie reprezentacyjnej. Wiedziałem, że zawodnicy będą zmęczeni. Myślałem, że przełamiemy te mecze zmęczeniem. Wierzę w to, że w ostatnich meczach będziemy grali to, co chcemy – powiedział trener Cracovii, Michał Probierz.

Dużym atutem jego ekipy jest własny stadion. Cracovia przy Kałuży wygrała 7 meczów z rzędu. Od derbów z Wisłą na swoim obiekcie nie przegrała. To może przesądzić o sukcesie w decydującym momencie sezonu, bo Cracovia 4 spotkania zagra u siebie. – Dobrze się tu czujemy. Kibice nas niosą. Licznie przychodzą na mecze. To też buduje naszą pewność na boisku. Po bramce na 2:1 kibice nas ponieśli. Szybko strzeliliśmy trzecią, a potem czwartą bramkę i kontrolowaliśmy mecz – przyznał Wdowiak.

Dla piłkarzy Lotto Ekstraklasy święta będą pracowite. Grupa mistrzowska rozpocznie rywalizację w Wielką Sobotę. Cracovia uda się do Warszawy, a na swój stadion wróci zaraz po świętach, we wtorek 23 kwietnia, kiedy zmierzy się z Jagiellonią Białystok.

Michał Przybycień

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress