Wisła Kraków nadal w fatalnej formie

Wisła Kraków przegrała trzeci mecz z rzędu. Tym razem lepszy okazał się Piast Gliwice, który świetnie wykonywał stałe fragmenty gry i właśnie ten element przesądził o zwycięstwie podopiecznych Waldemara Fornalika.

Mecz miał niezwykłą oprawę. Przed pierwszym gwizdkiem, minutą ciszy, uczczono pamięć, zmarłej w czwartek, pani Julii Kmiecik, która kibicowała Wiśle od ponad pół wieku. Z kolei piłkarze Piasta zagrali z czarnymi opaskami, upamiętniając Angela Pereza Garcię, który również odszedł w czwartek, a trenował drużynę z Gliwic od 7 maja 2014 do 18 marca 2015.

Po pierwszych, bezbarwnych minutach, w dobrej sytuacji znalazł się Piotr Parzyszek, ale jego strzał obronił Michał Buchalik. W kolejnej akcji „Wiślacy” odpowiedzieli efektownym, ale niecelnym strzałem Rafała Boguskiego. Kilka minut później, z daleka próbował Jean Carlos Silva, ale skutek był podobny.

Później do głosu doszli goście. Najpierw z rzutu wolnego niecelnie uderzał Mikkel Kirkeskov. Później, po ładnie rozegranej przez cały zespół akcji, z ostrego kąta strzelał Gerard Badia, ale dobrze spisał się Buchalik. W 25. minucie był już jednak bezradny. Podopieczni Waldemara Fornalika krótko rozegrali rzut wolny. Piłkę w pole karne wrzucił Kirkeskov, a najwyżej wyskoczył napastnik Piotr Parzyszek i uderzeniem głową dał prowadzenie swojemu zespołowi. Pod koniec pierwszej połowy, po szybkiej kontrze Piasta, jeszcze jedną okazję miał Jorge Felix, ale bramkarz Wisły złapał piłkę po jego strzale.

Piłkarze Macieja Stolarczyka, na drugą część, wyszli bardzo zmotywowani. Zawzięcie walczyli, ale to było za mało. Piast szybko zdobył drugą bramkę. Stałe fragmenty to była bardzo skuteczna broń gliwiczan. Tym razem z rzutu wolnego dośrodkował Tom Hateley. W polu karnym ponownie świetnie znalazł się Parzyszek i głową trafił do siatki.

„Wiślacy” się jednak nie załamali. Od razu przeszli do ataku. Minutę po stracie gola, dobrą sytuację miał Przemysław Zdybowicz, który w przerwie zastąpił Krzysztofa Drzazgę, ale uderzył niecelnie. Bardziej precyzyjny był David Niepsuj, który w 55. minucie z prawej strony zbiegł do środka i sprzed szesnastki dokładnie uderzył, nie dając szans Frantiskowi Plachowi. Był to dopiero pierwszy celny strzał piłkarzy „Białej Gwiazdy” w tym spotkaniu.

Później jednak wszystko bardzo źle się potoczyło dla Wisły. W 72. minucie jeszcze nie było, choć znowu postraszył Parzyszek, który szczupakiem rzucił się do wrzutki z rzutu wolnego. Piłka jednak otarła się o zewnętrzną stronę słupka. Piłkarze „Białej Gwiazdy” przeszli do ataku i już dwie minuty później ponownie gościli w polu karnym rywali. Niestety rzut karny bezczelnie wymusił próbował David Niepsuj. Początkowo sędzia dał się nabrać i wskazał na 11. metr. Jednak po wideoweryfikacji zmienił swoją decyzję i ukarał piłkarza Wisły żółtą kartką. Ponieważ Niepsuj miał już na swoim koncie kartonik, to równoznaczne było to z usunięciem go z boiska. W bardzo głupi sposób osłabił on swój zespół.

Końcówka było bardzo zacięta. Wisła, mimo że grała w dziesiątkę, nie zamierzała odpuścić i naciskała. W 86. minucie po akcji prawą stroną, wrzucił piłkę Łukasz Burliga, ale zrobił to za mocno i tak niefortunnie ustrzelił stojącego tuż przed bramką Pawła Brożka, że piłka zamiast wpaść do siatki, wyszła wysoko w trybuny. W doliczonym czasie gry piłka jednak znalazła się w bramce, ale gospodarzy. Przy ofensywnym stałym fragmencie gry Buchalik opuścił swoje miejsce pracy i wykorzystali to rywale, którzy wyprowadzili szybką kontrę. Skompromitowali się jednak przy jej rozegraniu, bo w tak prostej sytuacji nie potrafili skontrolować linii spalonego i trafienie Jorge Felixa nie zostało uznane. Piast i tak wygrał to spotkanie. Wisła z kolei czwarty raz z rzędu przegrała. Był to też piąty, kolejny mecz„Białej Gwiazdy” bez zwycięstwa. Podopieczni Macieja Stolarczyka ostatni raz wygrali 31 sierpnia. Pokonali wtedy 4:2 Zagłębie Lubin.

Wisła Kraków – Piast Gliwice 1:2 (0:1)

Bramki: 55′ Niepsuj – 25′, 50′ Parzyszek

Żółte kartki: Niepsuj, Wasilewski, Burliga – Milewski, Rymaniak

Czerwona kartka: 77′ Niepsuj

Sędzia: Mariusz Złotek (Gorzyce)

Widzów: 16 932

Wisła: Buchalik – Niepsuj, Klemenz, Wasilewski, Sadlok – Jean Carlos (64′ Burliga), Boguski, Pawłowski (81′ Chuca), Mak – Drzazga (46′ Zdybowicz), Brożek

Piast: Plach – Rymaniak, Korun, Malarczyk, Kirkeskov – Milewski (87′ Mokwa), Sokołowski, Hateley, Badia (67′ Tuszyński) – Jorge Felix, Parzyszek (81′ Steczyk)

Michał Przybycień

Read Previous

Heroizm warty srebra

Read Next

Wisła Kraków – Piast Gliwice

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *