Polska w połowie szklanki

Reprezentacja Polski przegrała w Chorzowie dwa spotkania o punkty w przeciągu 72 godzin. Piłkarze Hiszpanii przegrali 2:3 z Anglią. Jednak różnica jest taka, że była to ich pierwsza porażka na własnym terenie od … 15 lat.

Właściwie w nagłówku sprzedałem wszystkie informacje, które są esencją początku tego tekstu. Dalej można już tylko wyciągać wnioski i snuć subiektywne przemyślenia. Na przykład takie, że my zwycięstwem nad Portugalią wywalczonym w 2006 roku żyjemy do dziś. Od tego czasu Hiszpania zdobyła puchar za Mistrzostwo Świata i dwie statuetki dla najlepszej drużyny kontynentu. A kluby z tego kraju wygrały z trzysta spotkań w europejskich rozgrywkach. Bo to transakcja wiązana. Warto dla kontrastu dodać, że wśród osiemdziesięciu drużyn występujących w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów i Ligi Europy nie ma żadnego zespołu z Polski. Żadnego w gronie osiemdziesięciu. Osiemdziesięciu.

Pod wpływem niesamowitego wyczynu Hiszpanii, która co ciekawe dopiero dzięki porażce rzuciła światło na swoją ponadprzeciętną statystykę, zacząłem sprawdzać inne interesujące rekordy sportowe. Stwierdziłem bowiem, że o sporcie wiem bardzo niewiele, a na pewno zbyt mało w stosunku do tego ile bym chciał wiedzieć. No więc zacząłem plądrować temat. Sprzedam wam kilka ciekawostek, żebyście mieli łatwą lekturę na wieczór i mogli zabłysnąć w towarzystwie. Lepsze to, niż czytanie napisanych na siłę wypocin punktujących słabości polskiej piłki. W sumie poziom mógłby być podobny.

Fakt 1 – Michael Phelps. Te dwa słowa powinny być powszechnym synonimem sukcesu. Gość ma na swoim koncie 23 złote medale letnich Igrzysk Olimpijskich. To więcej niż cała Argentyna, Austria czy Meksyk. A wiecie ile zdobyli Polacy? 67. Pływak urodzony w 1985 roku już nas nie powinien dogonić.

Fakt 2 – Wilt Chamberlain. To koszykarz, dla którego grały drużyny. Dosłownie. Był tak wielki, że koledzy z zespołu koncentrowali się, żeby pomagać mu śrubować jego indywidualne rekordy. Raz skoncentrowali się tak mocno, że Wilt zdobył solo 100 punktów. Kiedy to było? W 1962 roku.

Fakt 3 – Leo Messi. Zgrabne nawiązanie do potęgi hiszpańskiej piłki z początku tekstu. Chociaż to Argentyńczyk, to wszystko zawdzięcza Barcelonie – z wzajemnością. Sześć lat temu nastąpiło chyba apogeum tego związku. Messi zdobył w jednym roku kalendarzowym 91 bramek.

Fakt 4 – Cal Ripken Jr. W latach 1982-1998 zagrał w 2632 kolejnych spotkaniach baseballu. Przez 17 sezonów nie opuścił żadnej potyczki. Prawdziwy charakterek. A my się podniecamy reprezentacyjną setką Lewego i Kuby.

Fakt 5 – Pele. Kim jest wiedzą wszyscy. Ale dlaczego jest legendą futbolu? Między innymi dlatego, że w swojej karierze zdobył łącznie 1279 goli. Sam jeden. W całym sezonie 2017/18 wszyscy piłkarze grający w Lotto Ekstraklasie ustrzelili łącznie 776 goli. Tak dla porównania.

Fakt 6 – Wayne Gretzky. Reprezentant Kanady na hokeju na lodzie zdobył w NHL aż 2857 punktów. Drugi na liście wszech czasów Mark Messier ma ich prawie o 1000 mniej niż Gretzky.

Fakt 7 – Ryan Giggs. Ser ma na swoim koncie kilka wyskoków obyczajowych. Ale może się też poszczycić kapitalnym rekordem. Piłkarz Manchesteru United w swojej karierze zdobył … 13 tytułów mistrza Anglii.

fot. Sportskeeda

Tyle na dziś o gigantach. Nie ma co się przemęczać na wieczór. Pewnie jednak zauważyliście, że brakuje na tej liście Polaków. Niech będzie to malutkim przykładem na to, że nie tylko piłkarze są przeciętni. Tak naprawdę jako naród jesteśmy w sporcie bardzo nijacy. I nie piszę tego złośliwie, tylko obiektywnie ze sporym bólem serca.

Na świecie uprawia się profesjonalnie grubo ponad 100 dyscyplin. My odnosimy poważne sukcesy w siatkówce, skokach narciarskich, okresowo w lekkoatletyce i kilku bardziej niszowych konkurencjach. Jednak cieszmy się, bowiem ze szczytu można tylko spaść, a z dna się tylko odbić. My, jako naród, w sporcie jesteśmy gdzieś w połowie drogi. Według mnie kierujemy się jednak w stronę szczytu. Ale o tym jeszcze kiedyś napiszę.

Szymon Wantulok

Szymon Wantulok

Read Previous

Kadra-Szczęsny-Wybory

Read Next

Widziałem busa

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *