Runmageddon – pozytywnie zakręceni

Od piątku do niedzieli w Myślenicach można wziąć udział w ekstremalnym biegu dla największych twardzieli. Trudno o inne określenie, bowiem najwytrwalsi mają do pokonania ponad 44 kilometry trasy oraz 150 przeszkód.

Organizatorzy Myślenickiego Runmageddonu przygotowali dla chętnych kilka wariantów trasy. Oprócz wspomnianych 44 kilometrów do wyboru pozostaje jeszcze opcja dla nieco mniejszych wariatów, czyli Hardcore – 22 km i 70 przeszkód. Ale są także wersje dla „amatorów”. Ciekawe ilu z nas, dałoby radę na klasycznej trasce o długości 12 km? To najliczniej obsadzona kategoria, więc można uznać, że 50 przeszkód jest dla zawodników najoptymalniejszym rozwiązaniem.

Wiadomo, że dla przeciętnego Kowalskiego powyższe cyfry są zabójcze. Nie mówimy przecież o zwykłym marszobiegu po równym asfalcie, tylko o terenowej próbie charakteru. Rzeczne przeprawy, czołganie się w błocie oraz ekstremalne próby określające wytrzymałość ramion potrafią wycisnąć z człowieka ostatnie resztki energii. Wersja dla rekrutów przewiduje 6 kilometrów rywalizacji, natomiast tryb Intro to 3 kilometry walki.

Ogólna koncepcja organizatorów jest bardzo dobra. Świadczy o tym fakcie frekwencja, bowiem przez cały weekend przewinie się przez start około 5000 uczestników. Najważniejsze i towarzyszące wydarzenia zlokalizowane są w jednym miejscu – w okolicach startu. Powstało tam bowiem mini-miasteczko i nawet najmłodsi znajdą atrakcje dla siebie. Co więcej, otrzymają oni szansę wzięcia udziału w specjalnej wersji runmageddonu i staną do walki, tak jak dorośli.

Jeżeli ktoś jeszcze nie ma planów na weekend, to niedziela nad Rabą w Myślenicach może być ciekawą alternatywą dla całych rodzin. Kto wie? Może wśród obecnych znajdą się tacy, którzy zapłoną miłością do nowej alternatywnej rozrywki i dołączą do grona pozytywnie zakręconych? Jedno jest pewne, udział w Runmageddonach stanowi dla wszystkich uczestników łatwo dostępną i trudną do ukończenia próbę ciała i charakteru.

Szymon Wantulok

Szymon Wantulok

Read Previous

Puchar po raz 19. dla Legii Warszawa

Read Next

Woda, słońce i sport, czyli Krakowskie Slalomy 2018

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *