Drugie Drugie Wersy

Kolejna część cyklu autorstwa Roberta Smyraka. Tym razem trochę mniej o sporcie. Patriotyzm? Możliwe. Oceńcie sami.

Dzisiejszy świat cały jest oblepiony hasztagami
robienie ich nawet stało się moimi obowiązkami.

Ale taki jest life, więc zbijam z nim pionę
inaczej się utopię, połamię albo szybko spłonę.

Widzę w oczach ludzi to, że wciąż chcą uciekać z kraju,
jednak wielu wróci na beztroskiego grilla w maju.

Nie to że u nas źle, po prostu starty do życia cięższe,
ale mnie najbardziej przerażają spodnie chłopców węższe.

Może nie znam się na modzie i nie jestem stylu kozakiem
po prostu wyrażam swoje opinie i pogląd na bycie Polakiem.

Czasem los jak u hakera: firewalle i różne zagadki
dziś masz podane jak na dłoni jutro szperasz wszystkie szufladki.

W poszukaniu klucza często dokucza brak czasu
nie obędzie się wtedy bez emocji i hałasu.

Ale don’t worry be happy śpiewał Robert Nesta
przemyśl swoje zachowanie i narzekać przestań.

Określ szybko priorytety, tak zrobiła Paktofonika
po siedemnastu latach cała Polska nadal cytuje Magika.

Zatem da się zrobić wiele, da się przetrwać w życiu
Od Ciebie zależy co powiesz przy kieliszka piciu.

Historie co byś mógł zmień w te co już osiągnąłeś
czy dobra była ta decyzja, którą dzisiaj podjąłeś?

Zostawiam Cię z pytaniem lecz zdanie jeszcze jedno
najpierw się dojrzewa, a dopiero potem trafia w sedno.

Robert Smyrak

Szymon Wantulok

Read Previous

Najlepiej w tramwaju

Read Next

Po prostu zacznij!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *