Wojownik z Esbjergu – jak wypadał w Tarnowie?

Przed nowym sezonem kontrakt z Unią Tarnów podpisał znany kibicom „czarnego sportu” Duńczyk, Niels Kristian Iversen. Postanowiłem sprawdzić, jak reprezentant Kraju Hamleta radził sobie podczas ostatniej dekady na mościckim torze. Aż siedmiokrotnie przyjeżdżał w tym czasie do Tarnowa w barwach gorzowskiej Stali. Tylko raz, reprezentując Toruń. Jak wypadał? Czy te liczby nam coś powiedzą?

Unia Tarnów – eWinner Apator Toruń

Ostatnio na torze w Tarnowie Niels Kristian Iversen wystąpił w 2018 roku w barwach drużyny z Torunia. Wywalczył wówczas dla swojego zespołu dziewięć punktów w sześciu startach. Wynik nie powalał zatem na kolana, a Duńczyk wygrał zaledwie jeden wyścig.

We wcześniejszych latach bywało różnie. Iversen w Tarnowie miewał mecze bardzo dobre, ale nie obyło się też bez wpadek. Kiepskie wyniki „Puk” osiągnął chociażby w latach 2014 i 2015, kiedy do Mościc przyjeżdżał ze Stalą Gorzów. W pierwszym przypadku zdobył sześć punktów w pięciu startach, a rok później zanotował ledwie 3 „oczka” z dwoma bonusami. W roku 2011 natomiast, pierwszym dla niego w gorzowskiej Stali, w Małopolsce Iversen zdobył osiem punktów. To delegacje, kiedy zdecydowanie nie szło mu na tarnowskim owalu.

Mistrzowski dla Unii Tarnów sezon 2012. Drużyny z Tarnowa i Gorzowa spotykały się dwukrotnie. W fazie zasadniczej „Puk” wywalczył całkiem pokaźną sumę punktów, bo aż dwanaście – choć w sześciu startach. Zdecydowanie gorzej było natomiast w pojedynku finałowym, kiedy to zawiódł i do rezultatu swojej drużyny dołożył zaledwie osiem „oczek”. Kto wie, może gdyby wówczas lepsza postawa Duńczyka, gorzowianie mogliby myśleć o pokonaniu Unii w walce o złoto? No cóż, tarnowscy kibice nad tym nie ubolewali.

Rewelacyjnie w Tarnowie Duńczyk zaprezentował się rok później. W 2013 roku w pięciu biegach Niels Kristian Iversen był bliski kompletu, a przegrał tylko raz. Do swojego dorobku zapisał zatem 14 punktów. To jednak dość odległa przeszłość. Był jeszcze pojedynek w roku 2016. Wówczas reprezentant Danii wywalczył w Tarnowie 10 punktów. Niezły rezultat.

Jaką to daje średnią? W przeciągu dziesięciu lat Duńczyk na tarnowskim torze w barwach innych drużyn wystąpił osiem razy. Po tych ośmiu meczach legitymuje się średnią 8,625 punktów na mecz. To całkiem przyzwoity rezultat, jak na wyjazdowe spotkania w Ekstralidze.

Czy na podstawie historii, statystyk i gołych liczb sprzed kilku lat możemy wyciągać wnioski? Pewnie, że tak. Iversen to klasowy żużlowiec, który w I lidze nie powinien schodzić poniżej dziesięciu punktów w meczu, zwłaszcza na torze, na którym dorzuci jakieś dodatkowe treningi. Czy Tarnów mu leży? Jak pokazuje średnia zdobywanych punktów, nie było źle, nie było rewelacyjnie. Lepsze występy przeplatał słabszymi, ale jak na wymagający tarnowski tor, na którym często ciężko było się dopasować w przeszłości, wyniki Duńczyka należy ocenić pozytywnie.

Amadeusz Bielatowicz

Read Previous

Karny zadecydował

Read Next

Zła passa przerwana

Facebook