Małopolanie znowu na torze

Trzech żużlowców pochodzących z Małopolski znalazło się w składach swoich drużyn w czwartej kolejce PGE Ekstraligi. Żaden z nich nie może jednak być w pełni zadowolony ze swojego występu.

Bartłomiej Kowalski w barwach Wandy Kraków

Jakub Jamróg – zawodnik wrócił do podstawowego składu swojej drużyny po 2 kolejkach przerwy. Jego Motor Lublin rozgromił przed własną publicznością PGG Row Rybnik 59:31. Jamróg na torze pojawił się 4 razy i zdobył 7 punktów z bonusem. Był to jednak najsłabszy wynik wśród seniorów lubelskiej drużyny. 

Janusz Kołodziej – aktualny drużynowy i indywidualny mistrz Polski zanotował najsłabszy mecz w tym sezonie. W 3 startach zdobył zaledwie 2 punkty z bonusem. Kołodziej był wolny i ciężko mu było walczyć na torze. W kolejnych dwóch biegach wystąpił za niego Dominik Kubera, w ramach rezerwy zwykłej. Po zaciętym meczu, jego Fogo Unia Leszno pokonała MrGarden GKM Grudziądz 42:48.

Bartłomiej Kowalski – junior po raz kolejny znalazł się w składzie Eltrox Włókniarza Częstochowa jako rezerwowy. Nie dostał szansy na start, a spotkanie między jego zespołem a Moje Bermudy Stalą Gorzów zostało przerwane ze względu na pożar, który doprowadził do awarii prądu na stadionie. Przestał działać pulpit w wieżyczce sędziego, a dmuchane bandy straciły zasilanie, uniemożliwiając bezpieczne ściganie. Ekstraliga nie podjęła jeszcze decyzji co do dalszych losów spotkania.

Konrad Świerad

Read Previous

Stało się. Wisła zostaje w Ekstraklasie.

Read Next

Południe pokonało Północ. Świetny występ Cierniaka!

Facebook