Przebudowana drużyna AZS AGH Kraków rozpoczęła kolejny sezon w siatkarskiej 1. lidze

Mistrzostwa Europy siatkarzy trwają w najlepsze, a tymczasem ruszyła Krispol 1 liga. W niej już od kilku lat występuje AZS AGH Kraków, który ze zmiennym szczęściem rozpoczął sezon.

Początek rozgrywek we własnej hali, krakowianie mogą sobie zapisać na plus. W dwóch meczach przy Piastowskiej, podopieczni Andrzeja Kubackiego zdobyli 4 punkty. Mecz inauguracyjny był najlepszy, jak tylko mógł. Do Krakowa przyjechał Exact Systems Norwid Częstochowa, a po godzinie i 23 minutach wyjechał z bagażem trzech setów.

Drugi mecz był już trudniejszy. Jeden z faworytów rozgrywek, BBTS Bielsko-Biała, zgodnie z oczekiwaniami pokonał krakowian, ale nie miał łatwej przeprawy. Bielszczanie wygrali 2 pierwsze sety i za bardzo się rozluźnili. AGH to wykorzystał i doprowadził do tie-breaka. W nim, po zaciętej walce, górą okazała się ekipa z Bielska-Białej. Piąty set mógł jednak paść łupem drużyny z Piastowskiej. Górę wzięło jednak doświadczenie rywali, którzy wygrali 18:16 i cały mecz 3:2.

W trzeciej kolejce krakowianie po raz pierwszy opuścili własną halę. Udali się do Wrocławia, na mecz z tamtejszą Gwardią. W delegacji siatkarze AGH nie prezentowali się już tak dobrze. Wyrównaną walkę z rywalami nawiązali tylko w dwóch ostatnich setach. Trzeciego wygrali, a czwartego, który okazał się decydujący, przegrali. W efekcie Gwardia wyprzedziła ich w tabeli.

Drużyna AZS AGH Kraków już od kilku lat występuje na zapleczu PlusLigi, ale nie można powiedzieć, że jest faworytem rozgrywek. Rywalizacja jest bowiem bardzo wyrównana. Nawet Gwardia Wrocław, która jeszcze kilka tygodni temu nie była pewna występu w Krispol 1. Lidze, może się liczyć. W drużynie z Krakowa przed sezonem zaszły duże zmiany i zespół jest sporą niewiadomą. Więcej o celach będzie można powiedzieć po kilku kolejnych meczach, gdy forma zespołu się ustabilizuje.

fot. Piotr Mróz- AZS AGH Kraków

Michał Przybycień

Read Previous

Totolotek Puchar Polski: Cracovia – Jagiellonia Białystok

Read Next

Bestia znów rozszarpała. Reszta zbierała okruchy

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *