Brawurowa akcja Mohorica. Pavel Sivakov triumfatorem 76. TdP

Po spektakularnym ataku i szybkim odjeździe siódmy etap Tour de Pologne wygrał Matej Mohoric z grupy Bahrain-Merida. Słoweniec miał jednak zbyt duże straty, by móc liczyć się w końcowej klasyfikacji. Triumfatorem całego wyścigu został Rosjanin Pavel Sivakov (INEOS), głównie, dzięki odjazdowi na podhalańskich pętlach w szóstym dniu wyścigu. Najwyżej sklasyfikowany z Polaków, Rafał Majka, zajął dziewiąte miejsce.

Kolarze na siódmy, finałowy etap 76. Tour de Pologne, ruszyli spod kompleksu Bukovina Resort. Do przejechania mieli 153 kilometry, pokonując dwie duże rundy, po blisko 60 kilometrów każda, a także jedną mniejszą, 34-kilometrową. Etap kończyli również w Bukowinie, na samym jej szczycie.

Od początku pojawiały się próby odjazdów od peletonu, jednak na pierwszych kilometrach bardzo szybko były one kasowane. Pierwsza premia górska padła łupem Simona Geschke. Drugi na kresce Tauronu był Tomasz Marczyński.

Na około 140 kilometrów przed metą ukształtowała się ucieczka kilku kolarzy, która szybko zyskała około 2 minuty przewagi. Rozpoczął ją Mohoric, ale bardzo szybko dojechali do niego następni zawodnicy, m.in. Tomasz Marczyński, Carlos Bentacur czy Simon Geschke. Pierwszą premię lotną w Szaflarach zdobył Matej Mohoric. Na 111 kilometrów przed metą grupa uciekinierów liczyła 14 kolarzy, ale nie było tam zainteresowanych wygraną w całym wyścigu, lidera Vingegaarda, Iona Izaggire’a czy Rafała Majki.

Pierwsza premia górska na Gliczarowie padła łupem Tomasza Marczyńskiego, który w tamtym momencie ponownie umocnił się w przejściowej klasyfikacji górskiej. Drugi na górze był Simon Geschke, który także wyraźnie nie zamierzał rezygnować z walki o koszulkę Tauronu. Na zjeździe z Gliczarowa przewaga ucieczki wzrosła do 3 minut.

Na drugim okrążeniu, na ścianie Harnaś premię wygrał ponownie Tomasz Marczyński, a za jego plecami meldował się Geschke. Na 70 kilometrów przed finiszem uciekinierzy mieli nieco ponad dwie minuty przewagi nad grupą zasadniczą. Peleton pracował bardzo aktywnie, a na jego czele tempo nadawali zwłaszcza kolarze z grupy Jumbo-Visma, drużyny, która podczas tego etapu miała w szeregach lidera wyścigu, Duńczyka Vingegaarda.

Matej Mohoric wygrał również drugą premię Lotto w Szaflarach i tuż po niej odjechał na około 30 sekund przed uciekającą grupę, wyjeżdżając również jako pierwszy na drugą premie na Gliczarowie, gdzie tym razem punktacja była podwójna. Zdobył zatem aż 20 punktów do klasyfikacji górskiej. W tym samym momencie do ostrzejszej pracy w peletonie zabrał się Rafał Majka. Niestety, tempa na drugim podjeździe pod ścianę Bukowina nie wytrzymał Tomasz Marczyński.

Mohoric z teamu Bahrain-Merida nie odpuszczał i cały czas był na prowadzeniu. Wygrał kolejną premię lotną w Jurgowie, a także ostatnią premię górską tego dnia na ścianie Harnaś. Na 20 kilometrów przed metą Słoweniec posiadał 30 sekund przewagi nad grupą pościgową. Warto odnotować, że na ostatnią premię Tauron jako trzeci dotarł Simon Peschke z grupy CCC, dzięki czemu zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji górskiej całego 76. Tour de Pologne. Niestety, odebrał koszulkę Tomaszowi Marczyńskiemu, który zdecydowanie nie wytrzymał tempa na ostatnich podjazdach.

Słoweński cały czas zwiększał przewagę nad pościgiem i zdołał dojechać na prowadzeniu do mety, wypracowując ponad minutę przewagi. Wygrał w pięknym stylu 7. etap, ale nie miał szans na triumf w całym wyścigu. Straty były zbyt duże. Drugi na mecie zameldował się Neilson Powless z grupy Axeon-Hagens, ale on także nie liczył się w klasyfikacji generalnej. Na piątym miejscu etap ukończył Paweł Poljański, mocno szarpiąc i walcząc pod koniec piątkowego etapu.

76. wyścig Tour de Pologne wygrał Rosjanin Pavel Sivakov z grupy Ineos, który na szóstym etapie znalazł się w zwycięskim odjeździe. Rosjanin w Bukowinie zameldował się na 15. miejscu ze stratą 2 minut i 15 sekund do Mohorica. Tuż przed nim w Bukowinie etap kończył Rafał Majka, który w klasyfikacji generalnej ostatecznie zajął dziewiątą lokatę. Był najwyżej sklasyfikowanym Polakiem. Podium całego wyścigu za Sivakovem uzupełnili Jai Hindley z temu SunWeb oraz Diego Ulissi z drużyny UAE Team Emirates.

Różową koszulkę po całym wyścigu odebrał Simon Geschke z grupy CCC, najaktywniejszym kolarzem został Matej Mohoric, zwycięzca ostatniego etapu, natomiast klasyfikację drużynową wygrał brytyjski team triumfatora, Ineos.

76. Tour de Pologne przeszedł do historii. Rafał Majka niestety nie był w szczytowej formie i nie zdołał włączyć się w walkę o czołowe pozycje. Etap szósty okazał się kluczowym dla całej rywalizacji i to właśnie na nim mieliśmy największe emocje i wyniki, które rzutowały na dalszą część rywalizacji. Na szacunek zasługuje też brawurowa akcja Mateja Mohorica z ostatniego odcinka, który utrzymał w pojedynkę przewagę. Oczywiście 76. Tour de Pologne zapamiętamy głównie z tragedii, która wydarzyła się na trzecim etapie. Przypomnijmy, w wyniku wypadku na trasie, zginął Bjorg Lambrecht, kolarz grupy Lotto-Soudal.

Amadeusz Bielatowicz

Amadeusz Bielatowicz

Read Previous

Mistrzostwa Polski w Piłce Nożnej Plażowej Beach Soccer Kołobrzeg 2019

Read Next

Pierwsze, domowe zwycięstwo Cracovii w tym sezonie

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *