Raport transferowy w Energa Basket Lidze. Beniaminek sięga po weterana!

Przedstawiamy państwu kolejny raport z nowinkami i ruchami transferowymi w Energa Basket Lidze.  Kto przystąpi do rozgrywek w sezonie 2019/2020? 

źródło: www.plk.pl

Po kilku komplikacjach i odwołaniu władz klubu Polpharmy Starogardu Gdańskiego każdy klub Energa Basket Ligi otrzymał licencję na grę w sezonie 2019/2020. Oznacza to, że ostatecznie 16 zespołów przystąpi do rozgrywek. Tytułu bronić będzie Anwil Włocławek, a beniaminkami będą Enea Astoria Bydgoszcz oraz Śląsk Wrocław. Sezon ruszy 28 i 29 września prędzej jednak zostanie rozegrany mecz o Superpuchar Polski między wcześniej wspomnianym Mistrzem Polski, a zdobywcą Pucharu Polski czyli klubem z Ostrowa Wielkopolskiego. Oficjalny terminarz rozgrywek poznamy najpóźniej 23 sierpnia. 

Thomas Davis –> King Szczecin 

W Szczecinie pozyskując 28 letniego Thomasa Davisa postawiono na ryzyko, ponieważ jest to zawodnik, który w poprzednim sezonie zmagał się z kontuzją stawu skokowego. Doprowadziło to do tego, że w poprzednim sezonie zagrał tylko w 16-nastu spotkaniach. Zdobywał w nich co prawda średnio nieco poniżej 10 punktów, lecz fakt, że długo leczył kontuzję jest dla niego minusem. Jednak jak sam trener Mindaugas Budzinauskas, (który pracował już wcześniej z Davisem w Polpharmie) powtarza, że Davis to zawodnik o mocnym charakterze.

Maciej Kucharek –> King Szczecin
Kucharek, podobnie jak Davis jest graczem sprowadzonym do Szczecina po licznych kontuzjach, jednak w rotacji Budzinauskasa, który w ostatnim czasie szaleje na rynku transferowym powinien się znaleźć. Wcześniej wspomniane kontuzje blokowały zawodnika, być może teraz pod wodzą trenera Budzinauskasa będzie mógł otworzyć skrzydła i grać na pełnych obrotach, na co liczą kibice ze Szczecina. „Wierzymy, że będzie to przełomowy sezon dla Macieja.”

Mathieu Wojciechowski –> Śląsk Wrocław
W poprzednim sezonie debiutant, w tym sezonie perełka na rynku transferowym. Młody reprezentant Polski zdecydował się związać umową z drużyną ze stolicy Dolnośląska. Decyzji podlegało wiele czynników, jak mówi zawodnik, lecz decydujący był fakt, że w Śląsku dostanie wiele minut na parkiecie, gdzie będzie mógł nabrać większego doświadczenia i rozwinąć umiejętności. Zawodnik w poprzednim sezonie uzyskał nagrodę dla Najbardziej Energetycznego Zawodnika EBL. Notował w debiutanckim sezonie grając dla Dąbrowy Górniczej całkiem niezłe 13,6 punktu, 5,7 zbiórki i 1,6 asysty na mecz. Wydaje się, że we Wrocławiu ma szansę pobić tę wspaniałą linijkę.

Michał Gabiński –> Śląsk Wrocław
Do drużyny ze Śląska dołączył również gracz z Dąbrowy Górniczej, Michał Gabiński. Zawodnik w 34 meczach zaliczał średnio 5 punktów i 3 zbiórki. Będzie to całkiem ciekawy powrót, ponieważ Gabiński grał dla Śląska w 94 spotkaniach. Zdobył również z nimi Puchar Polski, a w finale został wybrany najlepszym graczem spotkania, lecz było to 5 lat temu. Teraz Michał jest całkiem innym graczem, sam nie kryje tego, że odgrywa głównie rolę zadaniowca. Sprawdza się szczególnie w rolach podkoszowych, grając na pozycjach środkowego i silnego skrzydłowego.

Kacper Młynarski –> PGE Spójnia Stargard
Skrzydłowy po jednym z najlepszych sezonów w karierze, w którym zaliczał 10,8 punktów, 4,9 zbiórek i 1,2 asyst na mecz, przy 28 rozegranych spotkaniach. Postanowił zmienić Polpharmę Starogard Gdański na Spójnię, w której wydaje się, że dostanie równie dużo minut co w Polpharmie i odegra rolę kluczowego zawodnika. Oby grał na takim samym wysokim jak na polskie standardy poziomie, lub jeszcze bardziej mimo 27 lat rozwijał się technicznie i koszykarsko.

Phil Greene –> Arka Gdynia
Amerykanin grający w poprzednim sezonie dla Sopocian, zdecydował się na przeprowadzkę do sąsiedniego miasta Gdyni. Zawodnik był gwiazdą Trefla, bo każdy z kibiców chciał śledzić poczynania absolwenta Amerykańskiej uczelni Saint John’s, który pukał do bram wielkiej ligi NBA (brał udział w Lidze Letniej, grając dla Toronto i Dallas). W Sopocie wystąpił w jedynie ośmiu meczach, w których zaliczał średnio 15,9 punktów. Sezon jednak skończył poza granicami naszego kraju, wspomagając włoski Happy Casa Brindisi. Teraz zagra dla Gdynian, czekamy zatem wszyscy na tegoroczne derby Trójmiasta ze zdwojoną ciekawością.

♥ J.P. Prince –> Enea Astoria Bydgoszcz
Wielki powrót do Polski! Prince po pięciu latach odkąd zdobył MVP sezonu zasadniczego w Energa Basket Lidze postanowił powrócić do kraju znad Wisły. Zagra dla beniaminka z Bydgoszczy. Wspomnień czar przypomina nam jak Prince zdobywał z drużyną ze Zgorzelca w sezonie 2013-14 Mistrzostwo Polski i tytuł MVP sezonu zasadniczego. Amerykanin spędził w polskiej lidze niesamowite chwile, teraz przyjechał do Bydgoszczy je powtórzyć. Mimo 32 lat nadal potrafi zaskoczyć magicznymi akcjami, a na naszych parkietach czuje się doskonale. Astoria sprawiła nie małą niespodziankę sprowadzając doświadczonego Prince’a, oby i sam zawodnik sprawił nam, kibicom niespodziankę w postaci znakomitej formy.

Jarosław Morkos –> Agred BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski
Klub z Wielkopolski postanowił sięgnąć bo znanego z występów w Zielonej Górze skrzydłowego Jarosława Morkosa. Zawodnik w ostatnim sezonie Energa Basket Ligi zdobywał średnio 3 punkty, więc jak można się domyślić nie odgrywał znaczącej roli w Stelmecie. Pytanie, czy w Ostrowie od trenera Emila Rajkovika dostanie więcej czasu na parkiecie? Przekonamy się niebawem.

Jacek Jarecki –> Start Lublin
Mimo słabego sezonu AZS’u Koszalin Jacek Jarecki prezentował styl gry na poziomie statystyk 7,6 punktu, 1,4 zbiórki i 1,2 asysty na mecz. Czy to dużo? Jak na standardy polskiej ligi bardzo przeciętnie, ale jak to pewien szanowany się człowiek w koszykówce Greg Popović (obecny trener San Antonio Spurs) powiedział statystyki sprawdza się zwycięzcom, a jak wiem AZS Koszalin rzadko wygrywał. Jednak władze Startu Lublin postanowili ściągnąć do siebie na drugi koniec kraju zawodnika, który jakiś czas temu rzucał w akcji 2+1 na dogrywkę w Koszalinie przeciwko Lublinianom.

Jakub Schenk –> Polski Cukier Toruń
Zdobywca nagrody dla zawodnika, który poczynił największe postępy w ostatnim sezonie Energa Basket Ligi zmienia kierunek swojego rozwoju przenosząc talent do Polskiego Cukru Toruń. W poprzednim sezonie występował w barwach Kingu Szczecin gdzie w 32 spotkaniach osiągał statystyki na poziomie 12,3 punktu, 2,8 zbiórki i 5,1 asysty. Całkiem nieźle jak na 24 latka grającego klubie, który zakwalifikował się nawet do fazy playoffs. Dodatkowym plusem na rynku transferowym był fakt, że Jakub został powołany do szerokiego składu reprezentacji Polski.

Transfery aktualne do 15 lipca. Wcześniejsze ruchy transferowe znajdziecie pod linkami: 

https://sportsexpression.pl/transfery-w-energa-basket-lidze-polskie-kluby-wzmacniaja-sily-na-kolejny-sezon/

https://sportsexpression.pl/wzmocnienia-w-energa-basket-lidze-kolejne-perelki-transferowe/

Kolejne już niebawem. 

Joachim Kaźmierczak 

 

Joachim Kaźmierczak

Read Previous

Dobrze dysponowani Brazylijczycy pokonują Polaków w Memoriale Wagnera

Read Next

Memoriał Wagnera: Polska – Brazylia

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *